Poprawa na rynku nieruchomości mierzona sprzedażą domów na rynku pierwotnym została potwierdzona przez dane z rynku wtórnego, gdzie sprzedaż również wzrosła. Wzrosty zanotowały także grudniowe odczyty wskaźnika zaufania konsumentów Conference Board (wzrost do 109,0 pkt z 102,9 pkt) oraz indeksu Chicago PMI (wzrost do 52,4 pkt z 49,9 pkt). Po tych publikacjach para EUR/USD zanotowała minimum sesji na poziomie 1,3131.
Zbawienny dla wartości dolara wpływ dobrych danych z USA miał jednak krótkotrwały charakter. Eurodolar powrócił podczas sesji azjatyckiej w wyższe rejony, wzbijając się ponad wzrostową linię trendu i osiągając poziom 1,3183. Pokazuje to wciąż utrzymujące się negatywne nastawienie rynku wobec amerykańskiej waluty. Z kolei unijną walutę wspierają wciąż pojawiające się jastrzębie wypowiedzi członków EBC. Ives Mersch uznała wczoraj, że w historycznym ujęciu stopy procentowe w strefie euro są wciąż niskie. Rynek odebrał to stwierdzenie jako zapowiedź kontynuacji zacieśniania polityki pieniężnej przez EBC w nadchodzącym roku. Rynek oczekuje podwyżek kosztu pieniądza w państwach 12-stki co najmniej do poziomu 4,0% w 2007 roku. W ten sposób jeszcze bardziej zmniejszy się dysparytet pomiędzy europejskimi i amerykańskimi stawkami depozytowymi, co wpłynie negatywnie na wartość amerykańskiej waluty. Jest to przesłanka przemawiająca za kontynuacja wzrostów kursu EUR/USD w przyszłym roku.
W dniu dzisiejszym najistotniejszą publikacją będzie wartość podaży pieniądza M3 w strefie euro w XI. Rynek oczekuje jej wzrostu do 8,6% z 8,5%, co może przełożyć się na dalsze wzrosty na parze EUR/USD, gdyż jak wiadomo EBC uznaje podaż pieniądza za ważny czynnik przy podejmowaniu decyzji w kwestiach polityki monetarnej. Uważamy, że należy spodziewać się dziś wzrostów euro. Z tego względu należy szukać poziomów do zakupu EUR/USD w okolicach 1,3165.
Rynek krajowy:
Czwartkowa sesja przyniosła umocnienie dla złotego. Kurs EUR/PLN po przetestowaniu poziomu 3,8450 powrócił w godzinach popołudniowych w okolice 3,8250. Z kolei za jednego dolara najwyżej płacono 2,93 zł wobec poziomu 2,9050 na otwarciu dzisiejszej sesji. Wzrost notowań naszej waluty to głównie efekt spadku wartości dolara amerykańskiego na rynkach zagranicznych. Dolar stracił na wartości pomimo napływu nowych danych makroekonomicznych z USA stawiających w pozytywnym świetle amerykańską gospodarkę. Zmiany na rynku złotego nadal są niewielkie a dalsza aprecjacja złotego będzie uzależniona od wyboru kandydata na stanowisko prezesa NBP. Kadencja obecnego szefa NBP L. Balcerowicza upływa 10 stycznia. Nazwisko nowego kandydata na to stanowisko ma być znane na początku stycznia. W dalszym ciągu na rynku walutowym dominuje niska płynność, co związane jest z małą aktywnością inwestorów oczekujących na Nowy Rok.