Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień bezapelacyjnie sprzyjał amerykańskiej walucie. Dolar bardzo wyraźnie się umocnił. W zasadzie widać było, że rynek jedynie potrzebował impulsu, a takowego dostarczyła popołudniowa publikacja danych makroekonomicznych, gdzie oprócz nieco wyższych wydatków na konstrukcje budowlane (oczekiwano spadku o 0,6%, a faktycznie był on niższy i wyniósł -0,2%) poznaliśmy indeks ISM dla sektora produkcyjnego.

Publikacja: 04.01.2007 06:16

Szacowano, że wyniesie on 50pkt, a faktycznie wyniósł 51,4pkt. Na pozytywne dane makroekonomiczne nałożyła się także sytuacja na rynku surowców, gdzie ropa i miedź bardzo wyraźnie zostały wczoraj przecenione (rynki te są ze sobą generalnie ujemnie skorelowane). Impuls umocnienia dolara był na tyle silny, że oprócz pojawienia się kolejnych sygnałów technicznych sprzyjających amerykańskiej walucie, inwestorzy zignorowali nawet wieczorną publikację protokołu po ostatnim posiedzeniu FOMC, który nieznacznie sugerował możliwość spowolnienia gospodarczego (argument na rzecz luzowania polityki monetarnej). Jeśli chodzi o dzisiejsze dane makroekonomiczne, to tradycyjnie poznamy cotygodniowe dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (prog. 318k). Wcześniej poznamy także grudniowy Raport Challengera o planowanych zwolnieniach. Oprócz tych danych opublikowany zostanie jeszcze indeks ISM dla sektora usługowego, który spodziewany jest na poziomie 57pkt. Można zakładać, że do tych danych również inwestorzy będą przywiązywali sporą uwagę, bowiem wczorajszy odczyt ISM dla sektora produkcyjnego niejako zainicjował dynamiczne umocnienie dolara. Jeśli również dzisiejsze dane okażą się wyższe od prognoz, należałoby się spodziewać kontynuacji dobrej passy dla amerykańskiej waluty. Na koniec poznamy jeszcze dane o zamówieniach fabrycznych w listopadzie (prog. 1,5%) oraz tygodniowe dane na temat zmiany zapasów paliw.

EUR/USD

Wczorajszy dzień stał pod znakiem dynamicznego spadku kursu eurodolara. Po chwilowym wyjściu powyżej bariery 1,3250 (61,8% zniesienia grudniowej fali spadkowej) rynek zatrzymał się nieco wyżej na kolejnym zniesieniu (76,4%) przy 1,3390, skąd doszło do wyznaczenia stosunkowo silnej fali spadkowej. Odbiciem z tego rejonu rynek doprowadził także do wyznaczenia około 2-tygodniowego kanału wzrostowego z dolnym ograniczeniem w rejonie 1,3140, Jego przełamanie otwierałoby drogę do dalszego umocnienia dolara. Wczorajszy impuls nieco zmienia tu sytuację i jeśli udałoby się sprzedającym sprowadzić ceny poniżej okolic 1,3140, krótkie pozycje zyskałyby kolejne argumenty.

USD/JPY

Jeszcze lepiej dolar miewa się na parze względem jena japońskiego. Po około 1,5-tygodniowych wahaniach, które doprowadziły do utworzenia trójkąta symetrycznego, wczorajszy dzień stał pod znakiem dynamicznego wybicia z formacji górą i kontynuacji wzrostu wartości dolara. Udało się tu także doprowadzić do przełamania wierzchołka z lutego 2006 przy 119,38. Taki układ jest tu jedynie potwierdzeniem coraz zmian, jakie widoczne są na tej parze od początku grudnia. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższym są okolice 119,22 oraz niżej 119,15.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Ciekawie wygląda także sytuacja na eurojenie. Choć kupującym udaje się wyznaczać nowe maksima, to jednak cały czas widać podażowe oddziaływanie górnego ograniczenia wzrostowego kanału, w którym rynek porusza się od ponad miesiąca. Taki układ ma szansę w krótkim terminie docelowo doprowadzić do zejścia cen w stronę ograniczenia dolnego formacji, które można obecnie wyznaczyć przy cenie ok. 156,50. Jeśli doszłoby do wybicia cen dołem, wówczas byłby to pierwszy, poważniejszy sygnał wyczerpywania się dotychczasowej zwyżki.

GBP/USD

Silne umocnienie dolara widoczne było także na cable. Jeśli chodzi o poziom, z którego doszło do zwrotu, to jest on analogiczny jak na eurodolarze, czyli 76,4% zniesienie grudniowego spadku. Poziom ten zbiegał się tu również z okolicami wierzchołka z połowy grudnia (ok. 1,9750). Obecnie para ta kieruje się w stronę stosunkowo istotnego wsparcia, czyli 1,9437. Jego przełamanie sygnalizowałoby dalsze umocnienie amerykańskiej waluty.

USD/CHF

Bardzo ciekawie zachował się wczoraj dolar względem szwajcarskiej waluty. Udało się bykom wreszcie doprowadzić do przełamania okolic ok. 2,5-miesięcznej linii trendu spadkowego, która wielokrotnie zatrzymywała kupujących. Można więc zakładać, że wstępne sygnały zmiany trendu już się pojawiły. Jeśli kurs zdoła się utrzymać powyżej ok. 1,2270 (grudniowe maksima), to w krótkim terminie winniśmy być świadkami testowania rejonu 1,2350, gdzie znajduje się następny, istotny opór techniczny. W ramach wsparcia swoje zadania w dalszym ciągu bardzo dobrze spełnia strefa 1,2100/20 i za sprawą odbicia z tych okolic wiarygodność tego poziomu uległa ponownemu zwiększeniu.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama