Tuż przed otwarciem kasowego doszło do testu wsparcia na 3374 pkt., ale choć zostało ono naruszone większemu przebiciu zapobiegł wzrost indeksu w pierwszych minutach. Krótko później nastąpił kolejny atak, jednak i tym razem popyt nie dał za wygraną i nie tylko wybronił wsparcie, ale też aktywniej przystąpił do odrabiania strat. W okolicach porannego maksimum doszło do spadku, jednak była to tylko krótka korekta, po której kontrakty powróciły do wzrostów. Kurs wyszedł na plus forsując jednocześnie opór na 3397 pkt. oraz granicę 3400 pkt. Tuż powyżej ostatniej z tych barier pojawiła się mocniejsza podaż. Początkowo po lekkim cofnięciu zapanowała stabilizacja, ale druga połowa sesji zaczęła się od mocniejszej przeceny. Po kilkudziesięciu minutach kurs znów zbliżył się do testowanego wcześniej oporu, jednak tym razem nie został on już naruszony. Po niewielkiej stabilizacji i odbiciu na nieco wyższych poziomach rynek znów się uspokoił. W końcówce miał jeszcze miejsce wzrost i choć został on dość szybko zatrzymany, to na koniec kontrakty wróciły blisko otwarcia.
Wczorajsze niezdecydowanie nie daje sygnałów co do dalszego ruchu w najbliższym czasie. Popyt wybronił pierwsze wsparcie, jakie na 3374 pkt. tworzy połowa korpusu z wtorku. Tym samym nadal istnieją szanse na dalszą zwyżkę, ale mocniejszą zapowiedzią takiego scenariusza będzie dopiero sforsowanie oporu na 3397 pkt., gdzie znajduje się 50% zniesienia spadków z grudnia. Jak na razie bariera ta jest jednak wystarczającą zaporą dla wzrostów, a więc w zbytni optymizm nie można jeszcze popadać. Zdecydowanych wskazań nie daje także zachowanie wskaźników. Z szybkich oscylatorów spadek potwierdził %R, ale utrzymał się powyżej poziomu wyprzedania. Stochastic i CCI kontynuowały wzrosty, przy czym ten ostatni zbliża się do oporu, jakim powinna być linia równowagi. ROC zawrócił w dół poniżej poziomu neutralnego, zaś dno uformowane na MACD okazało się nietrwałe i po jednodniowej przerwie powrócił on do spadków. Dopiero więc sforsowanie któregoś z powyższych ograniczeń może dać mocniejsze argumenty sugerujące, w którą stronę podąży rynek. Przebicie oporu otworzy drogę przynajmniej w okolice 3411-3416 pkt., gdzie znajdują się otwarcie z 8 grudnia oraz 61,8% zniesienia fali spadkowej z 13 grudnia. Pokonanie wsparcia może natomiast zapowiadać ruch do ważnej bariery na 3320 pkt.