Poznaliśmy wydatki na konstrukcje budowlane. Wyniosły one (-0,2)%. Najważniejszy jednak okazał się dla rynku indeks ISM dla sektora produkcyjnego. Wartość tego wskaźnika wyniosłą 51,4 pkt i był to lepszy odczyt od poprzedniej wartości na poziomie 49,5 pkt. Najważniejsze jednak, iż okazał się wyższy niż 50 pkt. Dane te lepsze dla dolara znalazły od razu odzwierciedlenie w notowaniach. W protokole po posiedzeniu grudniowym FOMC podanym do wiadomości publicznej w późnych godzinach wieczornych czasu polskiego stwierdzono, że inflacja jest największym czynnikiem zagrażającym gospodarce USA. Przyznano również, że wystąpił efekt większego schłodzenia koniunktury, wbrew wcześniejszym prognozom. Bardzo ciekawe było zachowanie jednego z członków FOMC. Wyraził on opinię, iż komunikat po posiedzeniu powinien być bardziej zrównoważony, wskazujący na możliwość obniżki stóp. Jednocześnie prezydent Bush wezwał demokratów do poparcia dalszej obniżki podatków. Demokraci jednak bardziej są skłonni do podniesienia podatku dla najbogatszych jak również rozważają możliwość wprowadzenia podatku federalnego od nieruchomości.
Dziś poznamy indeks ISM dla usług, który to jest prognozowany na poziomie 57 pkt i jest to wartość niższa od poprzedniego odczytu. Zamówienia fabryczne mają być lepsze niż poprzednio. Poznamy również raport Challengera o planowanych zwolnieniach. Ciekawie zachowują się kontrakty na ropę. Instrumenty zapadające w lutym spadły do poziomu 58,32 dolara za baryłkę.
Złoto wczoraj przed publikacją danych makro zyskało na wartości z 632,53 do 644,45 usd/oz. Po podaniu danych metal ten zaczął natychmiast tracić na wartości do poziomu 624,75 usd/oz. Przełamanie poziomu 623 dolarów może doprowadzić do dalszej przeceny, co mogłoby doprowadzić do dalszego umocnienia się waluty amerykańskiej.
O godzinie 09:15 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3145 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: wczorajszy dzień przyniósł zdecydowaną aprecjację waluty amerykańskiej. Przełamanie wskazywanej wczoraj sygnalnej 1,3255 zakończyło się rozwinięciem silnej fali spadkowej z dołkiem na poziomie 1,3145. Zniwelowane zostały tym samym wzrosty na tym krosie mające miejsce na początku roku. Układ wskaźników intra day sygnalizuje, że utrzymanie się notowań w ciągu najbliższych 2-3 godzin powyżej 1,3135 odczytany może zostać jako baza do odreagowania wczorajszego ruchu. Technicznym potwierdzeniem do powrotu do słabszego dolara byłoby trwałe przejście przez 1,3185. Najbliższy opór wyrysować obecnie można na 1,3240.