Reklama

Ostatnia godzina

Publikacja: 12.01.2007 14:04

Rynek terminowy ostatnią godzinę notowań rozpoczyna w dolnej części

dzisiejszych wahań. Dramatu nie ma. Nadal jesteśmy nad poziomem wybicia,

więc wszystko jest nadal możliwe. Indeks oddalił się nieco od szczytu, ale

nie na tyle, by negować wcześniejszy sygnał. Rynek nie emanuje siłą, ale

też nie jest nadziejnie słaby. To sesja na przeczekanie. Tylko czego? H

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama