Reklama

TMS: Komentarz popołudniowy

Zatrzymane spadki eurodolara Przez niemal całą dzisiejszą sesję kurs eurodolara kurczowo trzymał się ważnego poziomu 1,29 USD, który po raz pierwszy osiągnięty został niemal 2 lata temu i od tego czasu wielokrotnie był barierą dla wzrostów i oparciem dla spadków. Finalny odczyt francuskiej inflacji CPI za grudzień, mimo przewyższenia prognoz o 0,1% (1,7% r/r) nie zrobił na inwestorach żadnego wrażenia a cena 1,2917 za euro była najwyższą podczas notowań.

Publikacja: 12.01.2007 15:34

Rynek oczekiwał na dużo istotniejsze dane z gospodarki amerykańskiej, które opublikowane zostały o 14:30 wywołując znaczące ruchy kursu. Wyraźnie przekraczające prognozy (0,3% m/m) wzrosty cen eksportu (0,7% m/m) i importu w grudniu (1,1% m/m przy prognozie 0,6% m/m) przy jednoczesnej rewizji w górę poprzednich odczytów (0,5% m/m wobec 0,2% m/m w wypadku importu) świadczą o wysokiej konsumpcji Amerykanów. Rosnące, mimo spadku deficytu handlowego i niskich cen surowców, ceny importu świadczą o zmieniającej się strukturze zagranicznych zakupów dóbr i mniejszej roli tanich artykułów z Chin w wymianie handlowej USA. Opublikowane jednocześnie z wymienionymi wskaźnikami wyniki sprzedaży detalicznej także przebiły przewidywania, momentalnie sprowadzając eurodolara do poziomu 1,2867. Wzrost o 0,9% m/m (oczekiwano 0,6% m/m) i o 1% m/m z wyłączeniem sprzedaży samochodów (prognoza: 0,5% m/m) przyczyniły się do wyprzedaży wspólnej waluty, jednak przekroczenie oczekiwań w tradycyjnie "zakupowym" grudniu można się było spodziewać i zostało to już częściowo zdyskontowane przez rynek, dlatego też euro z nawiązką odrobiło straty, przekraczając dzisiejsze poranne maksima. Z pewnością wpływ na to miała rozczarowująca rewizja listopadowych wyników sprzedaży (z 1% m/m do 0,6% m/m oraz z 1,1% m/m do 0,7% m/m bez samochodów). Początek przyszłego tygodnia z uwagi na Dzień Marina Lutera Kinga powinien przebiegać pod znakiem zmniejszonej płynności i wzrostów euro w stosunku do dolara. O 16:29 za euro płacono 1,2937 dolara.

Złoty w początkowym osłabieniu wobec dwu głównych walut ustabilizował swoje notowania względem euro w okolicach 3,87, zaś do "zielonego nadal tracił osiągając szczyt poniżej 3,009. Mimo zakończenia procedury wyboru prezesa NBP polska waluta po raz kolejny zachowywała się gorzej niż jej odpowiedniki z regionu, co może mieć związek z pogłoskami o możliwych przetasowaniach w koalicji i spekulacji wokół osoby Andrzeja Leppera. Większy od spodziewanego (1,5%) miesięczny wzrost podaży pieniądza M3 w grudniu nie wpłynął znacząco na poziom kursów, które podążały za notowaniami eurodolara. Wyraźny ruch w górę na tej parze po publikacji negatywnej rewizji listopadowych danych o sprzedaży detalicznej w USA wyraźnie pomógł złotemu odzyskać siły i umocnić się do obu najważniejszych walut. O 16;29 za 1 euro płacono 3,87 zł, a dolar kosztował 2,9920 zł.

Sporządził:

Kamil Gaworecki

Makler Papierów Wartościowych

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama