Reklama

TMS: Komentarz popołudniowy

Ograniczone wahania podczas sennej sesji Dzisiejszy dzień nie przyniósł większych zmian na rynku walutowym, zaś kurs euro pozostawał w wąskim przedziale 1,2931-1,2953. Niewielka ilość danych makroekonomicznych oraz przedłużony weekend w USA, gdzie rynki nie pracowały z uwagi na Dzień Martina Lutera Kinga sprawiły, że sesja przebiegała dosyć sennie.

Publikacja: 15.01.2007 14:00

Mimo braku wsparcia dla dolara ze strony amerykańskich inwestorów nie zaobserwowaliśmy zbytniego umocnienia euro, do czego przyczynkiem były słabe wyniki listopadowej produkcji przemysłowej w państwach "dwunastki". Wbrew oczekiwaniom na wzrost m/m na poziomie 0,8% oraz 3,1% r/r faktyczne odczyty okazały się znacznie słabsze i wyniosły odpowiednio 0,2% i 2,5%. Brak wyraźniejszej reakcji rynku można uznać z jednej strony za rezultat obniżonej płynności, z drugiej zaś za wyraz oczekiwania inwestorów na istotniejsze dane, które mają zostać opublikowane w najbliższych dniach, dając pełniejszy obraz sytuacji gospodarczej zarówno w strefie euro (wtorkowy wskaźnik ZEW za styczeń, środowa inflacja w grudniu i listopadowy bilans handlowy) jak i za oceanem (inflacja CPI w grudniu, napływ kapitałów netto). Kolejne dni przynieść powinny nieznaczną aprecjację wspólnej waluty względem dolara, która może zostać powstrzymana przez lepsze od prognoz odczyty oczekiwanych wskaźników z USA. O godz. 14:48 za 1 euro płacono 1,2940 USD.

Notowania na rynku krajowym przebiegały podobnie jak sesja międzynarodowa. Kurs głównych walut kształtował się w wąskim pasmie 3,8635-3,8748 PLN w wypadku euro i 2,985-2,994 PLN dla dolara. Nieobecność inwestorów amerykańskich nie zachęcała rodzimych graczy do większego zaangażowania na rynku. Rentowność obligacji nieznacznie spadła, co było wyrazem wyczekiwania na niższą od prognoz inflację. Publikacja danych GUS-u o godz. 14:00 potwierdziła te przeczucia. Ceny w przynoszącym tradycyjnie wyższą inflację grudniu wzrosły zaledwie o 1,4% r/r przy prognozie 1,6%, zaś m/m spadły o 0,2% (oczekiwano wzrost o 0,1%). Powody takich odczytów tkwią w przecenie na rynku surowców, oraz mniejszej niż oczekiwano aprecjacji cen żywności i usług. Przy niskiej bazie odsuwa to w czasie podwyżki stóp przez RPP. O godz. 14:48 za euro płacono 3,8720 PLN, zaś dolar kosztował 2,9910 PLN.

Sporządził:

Kamil Gaworecki

Makler Papierów Wartościowych

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama