Reklama

Inwestorzy stopniowo zwiększają popyt na złotego

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Z powodu braku sesji w Stanach Zjednoczonych rynek w ciągu ostatnich kilkunastu godzin pozostał praktycznie bez zmian. Godziny handlu w Azji również nie wniosły nic nowego. Dolar w stosunku do euro stracił na wartości z poziomu 1,2921 do 1,2953. Deprecjacja ta pozostała jednak w zakresie wczorajszej konsolidacji.

Publikacja: 16.01.2007 08:01

Zaklinowanie się notowań w wąskim paśmie wahań wskazuje, że inwestorzy z coraz większą rezerwą podchodzą do amerykańskiej waluty. Zapowiedzieć powrotu do słabszego dolara widać jest już od dwóch dni na rynku pary GBP/USD.

Dziś poznamy indeks koniunktury instytutu ZEW. Prognozowany jest on na poziomie (-10) pkt , przy poprzedniej wartości (-19) pkt. Z USA poznamy indeks NY Empire State. Prognozuje się go na poziomie 20 pkt, przy poprzedniej wartości 23,1 pkt. W przypadku potwierdzenia tych informacji, lepsze dane dla euro i gorsze dla dolara mogą doprowadzić do deprecjacji waluty amerykańskiej.

Na rynkach światowych futures na ropę brent wciąż pozostają powyżej 53 usd za baryłkę. Kraje OPEC rozważają przyspieszeni decyzji o zmniejszeniu wydobycia celem sztucznego podniesienia cen ropy. Na giełdach w Azji miedź straciła na wartości z powodu zmniejszonego popytu jak również rosnących zapasów tego metalu. Notowania złota natomiast pozostawały stabilne. Od wczoraj metal ten jest notowany pomiędzy 624,29 a 627,90 usd/oz. Takie zachowanie świadczy o zarysowującej się na rynku równowadze. Na większą zmianę kursu prawdopodobnie inwestorzy będą musieli poczekać na środowy raport o gospodarce USA.

O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2961 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: ostatnich kilka godzin na rynku tej pary nie wniosło nic nowego. Kurs w dalszym ciągu porusza się bardzo blisko oporu, który ze względu na przesunięcie w czasie dzisiaj wyrysować 1,2960 - 1,2965. W dalszym ciągu też widać, że zwolennicy słabszego zielonego mają problem z trwałym pokonaniem tego miejsca charakterystycznego. Układ wskaźników intra day podpowiada, że kolejny nieudany atak na opór jest w stanie wygenerować silniejsze odreagowanie z celem nawet na 1,2900 - 1,2880. Obszar ten z technicznego punktu widzenia jest coraz bardziej atrakcyjny do otwierania długich pozycji, dlatego też liczyć się trzeba z możliwością rozwinięcia silniejszych wzrostów w perspektywie najbliższych godzin. Z drugiej strony pamiętać trzeba, że pomimo wyraźnego wyhamowania aprecjacji dolara w ciągu ostatnich kilku sesji nadal znajdujemy się jeszcze w tendencji prodolarowej. Sygnalną zmiany nastroju byłoby dopiero przejście przez poziom 1,3015.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Polska waluta na przestrzeni ostatnich godzin nieznacznie umocniła się w stosunku do dolara jak również euro. W relacji do waluty amerykańskiej złoty zyskał na wartości z poziomu 2,9940 do 2,9795 i odpowiednio z 3,8744 do 3,8616 do euro. Giełda w Warszawie zyskała wczoraj na wartości. Indeks WIG20 zamknął się na poziomie 3348 pkt tj. 2,14%. Najwięcej zyskały spółki z sektora medialnego jak również TPSA. Regułą stały się wzrosty spółek działających w branży budowlanej. Tak duże wzrosty nie były do tej pory potwierdzone odpowiednim wzrostem naszej waluty. Można w związku z tym oczekiwać charakterystycznego dla tych dwóch rynków przesunięcia w czasie.

Bardzo ciekawą jest informacja o możliwości kupna przez Ministerstwo Finansów od NBP 4 mld euro. Kupno tak dużej ilości waluty może spowodować w krótkim okresie niewielkie zachwianie kursu złotego.

O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8630 złotego, a za dolara 2,9800.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - rejonem charakterystycznym dla tej pary w ciągu ostatnich kilkunastu godzin nadal pozostaje wąski zakres zmian obejmujący przedział 2,9800 - 2,9900. Brak większych oscylacji na tej parze to wynik przede wszystkim relatywnie silnego dolara na świecie. Sygnalną trwalszego powrotu na rynek mocniejszego złotego jest osunięcie się kursu poniżej rejonu 2,9700 - 2,9750. Notowania EUR/PLN zaklinowały się w pobliżu wskazywanego wcześniej wsparcia 3,8650. Potencjał do spadków bez wątpienia jest. Jak na razie jednak ze względu na utrzymanie się kursu powyżej 3,8650 - sygnalnej

Komentarze
Jastrzębi Fed rozkłada skrzydła
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama