Wpływ miały także oczekiwania, co do podwyżki stóp procentowych w Japonii, która mogłaby nieco ograniczyć inwestycje oparte o strategię carry-trade, czyli tanie pożyczanie pieniądza i inwestowanie go na rynkach dających "wysoki procent". W efekcie notowania EUR/PLN przetestowały okolice 3,90 zł, a USD/PLN prawie 3,02 zł. Później złoty stopniowo odrabiał straty, a pomogło w tym kilka czynników.
Wczorajszy przetarg 5 letnich obligacji PS0412 o wartości 2,5 mld zł pokazał dosyć duże zainteresowanie inwestorów - zgłoszony popyt wyniósł aż 12,11 mld zł. Tym samym równie dobra okazała się aukcja dodatkowa na 500 mln zł. Inwestorzy zwrócili także na sygnały napływające z resortu finansów. Deficyt budżetowy za 2006 r. może ukształtować się w okolicach 25 mld zł, a inflacja w tym roku nie naruszy celu NBP na poziomie 2,5 proc. r/r. Wzrost gospodarczy w IV kwartale b.r. może wynieść 6,3 proc. r/r, a za cały 2006 r. - 5,7 proc. r/r. Mimo, że w tym roku może być on niższy, to zdaniem wicepremier Gilowskiej nie przeszkodzi to w wypełnieniu budżetowego kryterium z Maastricht do 2009 r. Jest ona również optymistką w kwestii obniżenia tzw. klina podatkowego już od przyszłego roku i dwóch stawek PIT od 2009 r.
Z kolei na rynku EUR/USD wbrew wcześniejszym obawom dolar przestał się umacniać i po południu można było zauważyć chęć do realizacji zysków z obserwowanego w ostatnich tygodniach umocnienia amerykańskiej waluty. Kolejnym dobrym sygnałem dla rynków wschodzących było zatrzymanie spadków na rynku surowców, a także dzisiejsza ranna decyzja Banku Japonii, który nie zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych.
Tym samym dzisiaj rano za jedno euro płaci się już tylko 3,8780 zł, a za dolara 2,9920 zł. Na wykresach technicznych pojawiły się dosyć wiarygodne formacje sugerujące umocnienie się złotego w najbliższych dniach. O ile, zatem dzisiejsze dane o inflacji konsumenckiej w USA o godz. 14:30 nie okażą się wyższe od rynkowych prognoz (naszym zdaniem tak właśnie może być), to notowania EUR/PLN mają szanse spaść do 3,86 zł i niżej w kolejnych dniach, a pierwszym celem dla USD/PLN będą okolice 2,97 zł.
Rynek międzynarodowy: