Reklama

Złoty zbiera siły przed kolejnym umocnieniem

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Rynek światowy wciąż pozostaje w zeszłotygodniowej konsolidacji. Dolar w stosunku do euro przebywa pomiędzy poziomami 1.2915, a 1.3000. W trakcie minionego tygodnia poznaliśmy dane makroekonomiczne, które okazały się lepsze dla dolara. Indeks Fed z Filadelfii wyniósł 8,3 pkt. Indeks nastroju Uniwersytetu Michigan 98 pkt.

Publikacja: 22.01.2007 15:21

Rozpoczęte budowy domów 4,5%. Informacje te świadczą, iż gospodarka USA w dalszym ciągu rozwija się w umiarkowanym tempie. Wzrost rozpoczętych budów świadczy o optymizmie i możliwości spłaty kredytów zaciągniętych w tym celu. Rozwijające się budownictwo może być kołem zamachowym gospodarki. Na wystąpieniu przed Komisją Budżetową Ben Bernanke wyraził obawę o stan finansów w najbliższej dekadzie, w związku z wydatkami socjalnymi. Rynki jednak nie zareagowały nagłym i trwałym umocnieniem waluty amerykańskiej.

Dziś poznamy indeks wskaźników wyprzedzających LEI. Prognoza wynosi 0,2%. W przypadku potwierdzenia tej danej może dojść do niewielkiego umocnienia dolara Na rynku można zaobserwować wyczekiwanie na jakiś mocniejszy impuls.

Ropa drożała i była notowana powyżej 53,60 usd za baryłkę. Złoto natomiast po zeszłotygodniowej zwyżce pozostawało w konsolidacji pomiędzy 636,19 a 632,70 usd/oz. Jednak z upływem czasu kurs tego metalu wzrósł powyżej 636,36 usd.

O godzinie 16:05 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2938 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: początek tygodnia tradycyjnie już nie wniósł nic nowego do obrazu tej pary. Notowania utrzymują się bardzo konsekwentnie w wąskim paśmie konsolidacji. Od dołu jako miejsca charakterystyczne - wsparcia wyznaczyć można okolice: 1,2880 i 1,2920. Sygnalną większych zmian - w kierunku północnym nadal jest poziom 1,3015. Z uwagi na konsolidację i de facto trend boczny opory także nie uległy większej zmianie. Są to 1,2990 i 1,3060. Z punktu widzenia wskazań analizy intra day na chwilę obecną nie można wykluczyć kolejnego zejścia w rejon wsparcia 1,2920. Ze względu na bardzo ograniczoną ilość publikacji makroekonomicznych, szczególnie tych zza oceanu założyć można utrzymanie się kursu w widocznym paśmie zmian jeszcze co najmniej przez jedną sesję.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Złoty po zeszłotygodniowym podniesieniu ratingu dla Polski przez agencję Fitch z poziomu BBB- do A- i umocnieniu się dzisiaj osłabł. W relacji do dolara deprecjacja złotego ponownie wyniosła amerykańską walutę powyżej 2,9700. W stosunku do euro krajowa waluta pozostawała w konsolidacji pomiędzy 3,8485, a 3,8365. Giełda w Warszawie po tygodniu wzrostów dziś otworzyła się na plusie. Przyczyną takiego otwarcia były banki oraz półki paliwowe. Indeks WIG20 nie zdołał trwale pokonać poziomu 3500 i wraz z upływem czasu tracił na wartości. Można założyć, że do takiego zakończenia znacząco przyczyniła się decyzja Węgierskiego Banku Centralnego o utrzymaniu stóp na dotychczasowym poziomie. W rezultacie WIG20 stracił prawie 1%.

Dzisiejszy przetarg bonów wypadł nieźle. Popyt wyniósł 1,5 mld przy podaży 0,9 mld. Odczyt wskaźnika inflacji okazał się taki sam jak poprzednio i wyniósł 1,6%. Z danych tych można wywnioskować, iż nie występuje obecnie znacząca presja inflacyjna.

O godzinie 16:05 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8450 złotego, a za dolara 2,9712.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - poniedziałek nie wniósł nic nowego do obrazu tej pary. W horyzoncie ostatnich dwóch sesji nie doszło ani to wygenerowania nowego dołka (utrzymany został poziom 2,9536) ani do naruszenia piątkowego szczytu: 2,9820. Zwolennicy mocnego złotego mogą czuć się lekko zawiedzeni. Na rynku widać jest jednak jeszcze znaczący potencjał do aprecjacji polskiej waluty, co przy dotychczas ewidentnym wsparciu ze strony Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych w ciągu najbliższych godzin wpłynąć powinno na spadki kursu. Najbliższe strategiczne wsparcie znajduje się na 2,9200 - 2,9250 i to tego notowania spodziewać się można w perspektywie najbliższych 48 godzin. Mniejszy wpływ eurodolara, gdzie kurs oscyluje blisko zeszłotygodniowego dołka (3,8375) widoczny jest w przypadku rynku pary EUR/PLN. Tutaj również widać jest możliwość szybszego trwałego zejścia poniżej wskazywanego w ostatnim komentarzu miejsca charakterystycznego: 3,8420. Możliwe rejony zatrzymania to: dla spadków 3,8250; dla wzrostów 3,8570. Podsumowując stwierdzić można, że w odniesieniu do rynku złotego kierunek został już wyznaczony i najbliższych kilka sesji czeka nas znaczące umocnienie złotego.

Komentarze
Jastrzębi Fed rozkłada skrzydła
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama