Ze względu na brak danych ekonomicznych były to ruchy w zakresie wyznaczonego trendu bocznego, trwającego od 12 stycznia. Sytuacja na rynku może się zmienić pod wpływem dzisiejszych danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych.
Dziś poznamy indeks klimatu gospodarczego instytutu Ifo. Prognozuje się go na poziomie 108,9 pkt. Wartość ta niewiele różni się od poprzedniej na poziomie 108,7pkt. W związku z tym informacja ta nie powinna mieć wpływu na rynek. Z Eurolandu poznamy bilans płatniczy. Prognoza jest bardzo optymistyczna i wynosi 0,7 mld przy poprzedniej wartości 0,0 mld. Poznamy również ilość noworejestrowanych bezrobotnych w USA, prognozowana jest na poziomie 310 tys. Przy poprzedniej wartości 290 tys. Nie są to optymistyczne dane dla dolara. Sprzedaż nowych domów prognozowana jest na poziomie 0,3%.
W dniu wczorajszym wszystkie indeksy w Nowym Jorku zyskały na wartości. Dow Jones zamknął się na poziomie 12621 pkt tj. 0,7%. Indeks S&P500 był najwyżej od września 2000 roku. Kontrakty futures na ropę z dostawą w lutym wzrosły do 55,37 usd za baryłkę. Chiny osiągnęły największy wzrost gospodarczy od 11 lat. Wyniósł on 10,7%. Tak szybkie tempo rozwoju może ponownie wpłynąć na wzrost wartości surowców. Złoto zyskało na wartości z poziomu 638,60 do 648,75 usd/oz. Po raz kolejny potwierdza to tezę o możliwości osłabienia się waluty amerykańskiej. Korelacja w tym przypadku nie jest jednak ostatnio dodatnia. Dolar pozostaje we wspomnianej konsolidacji.
O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2974 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: ostatnich kilkanaście godzin zgodnie ze wskazaniami zawartymi w kilku poprzednich komentarzach przyniosło powrót poniżej psychologicznego rejonu figury 1,3000. Minimum wygenerowane podczas godzin sesji nocnej wyniosło 1,2947. Można w związku z tym powiedzieć, że powróciliśmy do obszaru charakterystycznego dla widocznej od 15 stycznia przedziału konsolidacji. Sygnały sprzed kilkudziesięciu godzin: dynamiczny wzrost i szczyt na 1,3043 oraz zachowania na tzw. rynkach wyprzedzających (min. na złocie) wskazują jednak, że nocny powrót w rejon 1,2950 może okazać się ostatnim. Obecnie sygnały intra day generują wyraźny potencjał do wzrostów. Najbliższy opór wyrysować można na 1,3120 - 1,3130. Do zachwiania antydolarowego scenariusza przyczynić się mogą zapowiedziane na dzisiaj dane makro zza oceanu, szczególnie te odnoszące się do rynku nieruchomości. Silne wsparcia zlokalizowane są w pobliżu poziomów: 1,2950 i 1,2900.