Reklama

Idzie druga fala osłabienia dolara

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Waluta amerykańska w popołudniowych godzinach wczorajszego dnia umocniła się w stosunku do euro z poziomu 1,3009 do 1,2946. Godziny handlu azjatyckiego nie wniosły w związku z tym wiele nowego do obrazu rynku, a waluty te pozostały de facto w konsolidacji pomiędzy 1,2946 a 1,2971.

Publikacja: 25.01.2007 08:16

Ze względu na brak danych ekonomicznych były to ruchy w zakresie wyznaczonego trendu bocznego, trwającego od 12 stycznia. Sytuacja na rynku może się zmienić pod wpływem dzisiejszych danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych.

Dziś poznamy indeks klimatu gospodarczego instytutu Ifo. Prognozuje się go na poziomie 108,9 pkt. Wartość ta niewiele różni się od poprzedniej na poziomie 108,7pkt. W związku z tym informacja ta nie powinna mieć wpływu na rynek. Z Eurolandu poznamy bilans płatniczy. Prognoza jest bardzo optymistyczna i wynosi 0,7 mld przy poprzedniej wartości 0,0 mld. Poznamy również ilość noworejestrowanych bezrobotnych w USA, prognozowana jest na poziomie 310 tys. Przy poprzedniej wartości 290 tys. Nie są to optymistyczne dane dla dolara. Sprzedaż nowych domów prognozowana jest na poziomie 0,3%.

W dniu wczorajszym wszystkie indeksy w Nowym Jorku zyskały na wartości. Dow Jones zamknął się na poziomie 12621 pkt tj. 0,7%. Indeks S&P500 był najwyżej od września 2000 roku. Kontrakty futures na ropę z dostawą w lutym wzrosły do 55,37 usd za baryłkę. Chiny osiągnęły największy wzrost gospodarczy od 11 lat. Wyniósł on 10,7%. Tak szybkie tempo rozwoju może ponownie wpłynąć na wzrost wartości surowców. Złoto zyskało na wartości z poziomu 638,60 do 648,75 usd/oz. Po raz kolejny potwierdza to tezę o możliwości osłabienia się waluty amerykańskiej. Korelacja w tym przypadku nie jest jednak ostatnio dodatnia. Dolar pozostaje we wspomnianej konsolidacji.

O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2974 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: ostatnich kilkanaście godzin zgodnie ze wskazaniami zawartymi w kilku poprzednich komentarzach przyniosło powrót poniżej psychologicznego rejonu figury 1,3000. Minimum wygenerowane podczas godzin sesji nocnej wyniosło 1,2947. Można w związku z tym powiedzieć, że powróciliśmy do obszaru charakterystycznego dla widocznej od 15 stycznia przedziału konsolidacji. Sygnały sprzed kilkudziesięciu godzin: dynamiczny wzrost i szczyt na 1,3043 oraz zachowania na tzw. rynkach wyprzedzających (min. na złocie) wskazują jednak, że nocny powrót w rejon 1,2950 może okazać się ostatnim. Obecnie sygnały intra day generują wyraźny potencjał do wzrostów. Najbliższy opór wyrysować można na 1,3120 - 1,3130. Do zachwiania antydolarowego scenariusza przyczynić się mogą zapowiedziane na dzisiaj dane makro zza oceanu, szczególnie te odnoszące się do rynku nieruchomości. Silne wsparcia zlokalizowane są w pobliżu poziomów: 1,2950 i 1,2900.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

W ciągu ostatnich godzin polski złoty umocnił się w stosunku do dolara jak również euro. W relacji do waluty amerykańskiej były to poziomy 2,9997 i 2,9833. W stosunku do euro były to odpowiednio 3,8914 i 3,8709. Wczoraj Sejm toczył spór o budżet. Opinie, co do niego są podzielone. Posłowie PiS uważają że budżet jest dobry, uwzględniający politykę państwa solidarnego. Z drugiej strony sceny politycznej odezwały się głosy, iż jest to budżet stagnacji. Łącząc te dwie wypowiedzi można dojść do przekonania, że ratowanie poszczególnych deficytowych sektorów gospodarki może odbyć się kosztem innych.

Giełda w Warszawie po ostatnim rajdzie w kierunku północnym straciła wczoraj na wartości. Spadek indeksu WIG20 nie był jednak duży i wyniósł (-0,20)%, zamykając się na poziomie 3425,008 pkt Od 10 stycznia można zaobserwować ujemną korelację pomiędzy giełdą a wartością naszej waluty. Najprawdopodobniej będzie trzeba trochę poczekać, aż rynki powrócą do dodatniej korelacji. W odniesieniu do złotego oznaczać to może kolejną silniejszą falę aprecjacji złotego.

O godzinie 08:55 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8690 złotego, a za dolara 2,9772.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: nocne wyłamanie notowań powyżej wskazywanego ostatnio oporu 2,9780 i szczyt praktycznie na figurze 3,0000 mogły zaniepokoić zwolenników mocniejszego złotego, szczególnie tych o słabszych nerwach. Trzeba pamiętać jednak, że w dalszym ciągu silnym bodźcem dla zmian na tej parze jest zachowanie kursu eurodolara, czyli wartość zielonego na rynku światowym. Z punktu widzenia wskazań technicznych intra day jako pochodnych właśnie z rynku EUR/USD wskazać należy na możliwość silniejszego cofnięcia kursu złotego do dolara. Obecnie najbliższe istotne miejsce charakterystyczne - opór to 2,9955, wsparcie natomiast to dopiero 2,9650 - 2,9700. Sygnalną powrotu w okolice wskazanego powyżej wsparcia jest trwałe przejście przez 2,9800. Obraz rynku EUR/PLN ma bardzo zbliżony przebieg do tego, co widać na USD/PLN. Nocny atak na opór 3,8830 - 3,8900 zakończył się niepowodzeniem - notowania otworzyły się poniżej sygnalnej 3,8800. Obraz techniczny generuje obecnie sygnał na aprecjację złotego - zasięg: 3,8570 - 3,8600.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama