O godz. 8:50 za jedno euro płacono 3,9250 zł, a za dolara 3,0275 zł.
Dzisiaj zakończy się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej - pierwsze z udziałem nowego prezesa NBP, Sławomira Skrzypka. Zmian w poziomie stóp procentowych nikt nie oczekuje, ale kluczowy będzie popołudniowy komunikat, który pomoże w ocenie możliwych przyszłych posunięć RPP. Ten ostatni z grudnia był delikatnie "jastrzębi" i zawierał sugestię, że stopy mogą zostać podniesione, aby utrzymać inflację w pobliżu celu NBP. Za jedno z głównych zagrożeń dla jej wzrostu wskazano utrzymujące się ryzyko nadmiernego wzrostu płac i faktycznie, odczyt za grudzień wyniósł 8,5 proc. r/r. Z drugiej strony analizując ostatnie wypowiedzi Sławomira Skrzypka jest bardziej prawdopodobne, iż będzie on sprzyjał obozowi gołębi i tym samym dzisiejszy ton komunikatu może być bardziej neutralny od grudniowego. Kluczowa będzie też szczegółowa publikacja założeń styczniowej projekcji inflacyjnej NBP (jutro o godz. 10:00) - z pojawiających się ostatnio wypowiedzi wynikało, że może być ona zbliżona do październikowej, albo zakładać jeszcze niższe tempo wzrostu inflacji CPI w przyszłości, co z kolei sprzyjałoby zwolennikom utrzymania stóp procentowych na obecnym poziomie. Dosyć cenne dla rynku mogą okazać się również podawane po raz pierwszy z projekcją tzw. "minutes", czyli szczegółowe zapiski z ostatnich posiedzeń RPP pomiędzy październikiem, a grudniem, mimo, że mają one wymiar historyczny.
Kluczowe dla notowań złotego będą także informacje napływające z rynków zagranicznych. Wczorajsza wypowiedź analityka agencji Fitch, który niejako przypomniał inwestorom, iż jakiekolwiek odejście od przyjętej przez premiera Guyrcsanego reformy finansów publicznych, będzie mieć swoje negatywne skutki dla ratingu Węgier, pogorszyła klimat wokół forinta. Z kolei pewne wyczekiwanie na dzisiejsze publikacje danych o wzroście gospodarczym USA za IV kwartał i wieczorny komunikat amerykańskiego FED sprawiło, że rynek EUR/USD utkwił wczoraj w konsolidacji nie dając wyraźnych sygnałów. Pewnym plusem dla rynków wschodzących było zatrzymanie spadków na rynku surowców, chociaż mając na uwadze utrzymujące się negatywne nastawienie inwestorów, raczek nie na długo.
Co dzisiaj? Z racji, że kluczowe dla rynków informacje zaczną spływać po południu (pierwsze będą publikowane o godz. 14:30 dane z USA) wydaje się, że pierwsze godziny notowań złotego upłyną pod znakiem konsolidacji. W przypadku EUR/PLN jest to przedział 3,92-3,94 zł, a USD/PLN 3,02-3,0450 zł.
Rynek międzynarodowy: