Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Carry-trade nadal w centrum uwagi Nadal głównym tematem na rynkach walutowych pozostaje carry-trade, a w szczególności słaby jen. Wczorajszy jastrzębi komunikat ECB był sporym zaskoczeniem, gdyż mało kto oczekiwał, że ECB rozpocznie przygotowywanie gruntu pod podwyżki po marcu. Efekt w postaci umocnienia EUR był jednak dość krótkotrwały.

Publikacja: 09.02.2007 09:59

Sądzimy, że kupowanie USD na dołkach ma związek ze zbliżającym się posiedzeniem G7, na którym może zostać poruszony temat jena co stanowi zagrożenie do długich pozycji w EURJPY oraz faktem, że okolice 1.3030/40 były duże obrotu po danych NFP i z tych poziomów nastąpił gwałtowny spadek poniżej 1.30. Nadal jest jednak wyraźna chęć zakupów wysokooprocentowanych walut za JPY na dołkach o domykania pozycji przy każdej oznace słabości blisko oporów technicznych. Sądzimy, że taka sytuacja utrzyma się do poniedziałku, natomiast potem - przy braku werbalnych interwencji G7 w sprawie jena - trend spadkowy walut niskooprocentowanych będzie kontynuowany.

PLN

Przyczyną osłabienia naszej waluty był dynamiczny wzrost wartości euro po komunikacie ECB, z którego wynika, że ECB może skłaniać się do dalszych podwyżek stóp po marcu oraz wyprzedaż akcji najpierw na lokalnych rynkach, a potem w USA. Obligacje także znalazły się pod presją. Uważamy, że dzisiaj złoty będzie nadal podobnie jak wczoraj pod presją natomiast po weekendzie może dojść do umocnienia naszej waluty jeśli G7 nie wyda żadnego komunikatu, który mógłby spowodować wzrost awersji do ryzyka. Kupowalibyśmy złotego przy najbliższych oporach technicznych, które obecnie znajdują się w okolicy 3.8950. Optymalnym poziomem do zamknięcia pozycji lub otwarcia długich byłby rejon 3.8620, lecz będzie to zależne od okoliczności w jakich nastąpi spadek w te okolice.

EUR/USD

Dość jastrzębi komunikat oraz wypowiedzi szefa ECB w trakcie sesji pytań spowodowało zniesienie wszystkich strat euro z rana i zanotowanie dziennych maksimów. Jednak kolejny raz w okolicach maksimów pojawił się solidny popyt i spadek jaki potem nastąpił był podobnie jak wczoraj rano bardzo szybki. Uważamy, że nawet jeśli EURUSD znowu wzrośnie w okolice 1.3040-1.3055 to także nastąpi realizacja zysków i nie dojdzie do wyłamania z obecnych zakresów - który od góry wyznaczony jest obecnie przez maksima po danych NFP w zeszły piątek. Dość atrakcyjnym do zakupów z punktu widzenia analizy technicznej jest poziom 1.2995, jednak stop-lossy na te pozycje powinny być ustawione poniżej 1.2965.

Reklama
Reklama

GBPUSD

Bank Anglii zdecydował się pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie 5,25% . Decyzja ta przyczyniła się do dużego osłabienia funta, który był wyprzedawany w stosunku do dolara, euro i jena. Przyczyniła się również do tego sytuacja techniczna i brak siły na pokonanie silnego oporu na poziomie 1,9750. GBPUSD przetestował w dniu wczorajszym linie trendu wzrostowego na poziomie 1,9620. Tendencja spadkowa na GBPUSD będzie utrzymana, na co wskazuje sytuacja techniczna na wykresie dziennym, gdzie uformowały się silne formację spadkowe na ważnych geometriach. Preferujemy krótkie pozycje w GBPUSD zajmowane najchętniej w okolicach 1,9580, ale bardzo prawdopodobne, że już dobrym poziomem okaże się 1,9550.

USDJPY

Komentarze jednego z przedstawicieli Banku Japonii przyczyniły się do osłabienia się jena w stosunku do dolara . W ten weekend odbędzie się posiedzenie G7 i w zależności od komentarzy możemy się spodziewać większej zmienności na USDJPY w przyszłym tygodniu. Obecnie USDJPY znajduje się w okolicy silnego oporu na 121,50 . W dniu dzisiejszym bylibyśmy ostrożni ze wznawianiem długich pozycji, gdyż istnieje duże prawdopodobieństwo, że część inwestorów będzie zamykała pozycje przed weekendem. Najbliższym wsparciem jest poziom 121,00 i 120,90.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama