Reklama

AFS: Podsumowanie tygodnia

Za nami stosunkowo nieciekawy tydzień - początek tygodnia pozostawał pod wpływem efektu kalendarzowego związanego z Dniem Niepodległości obchodzonym w USA 4 lipca. W poniedziałek złoty kontynuował rajd na południe, zyskując dzięki prognozom Ministerstwa Finansów, które spodziewa się na koniec roku inflacji na poziomie 2,7 - 2,8% r/r przy założeniu braku reakcji RPP.

Publikacja: 06.07.2007 16:02

Ostatnie zaostrzenie kursu w polityce monetarnej przesunęło w górę oczekiwania rynkowe - obecnie inwestorzy liczą się już ze stopą referencyjną równą 5% na koniec roku.

Obroty na rynku międzynarodowym to głównie zyski wysoko-odsetkowych walut (tzw. "high yielders") - zyskiwał AUD i NZD. Jen japoński był zdecydowanie największym przegranym tego tygodnia - EURJPY zbliża się do magicznego poziomu 170 EURJPY na fali oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w Eurolandzie. Ta jednak nie ma miejsca w tym tygodniu, a prezes Trichet jedynie stwierdza, iż: "polityka monetarna pozostaje >>akomodacyjna

Stopę podniesiono w Wielkiej Brytanii i rynek jednoznacznie oczekuje jeszcze jednej podwyżki w IV kwartale tego roku. Jednym z kluczowych czynników inflacyjnych są wzrosty cen nieruchomości. GBPUSD osiągnął rekordowy poziom 2,0179 w dzień podwyżki, następnie korygując wzrosty, ale na piątkowym zamknięciu utrzymał poziom 2,0080.

Czwartek nieco "zamieszał" - po korzystniejszym od prognoz odczycie indeksu ISM Services ostatnia świeca na dziennym wykresie eurodolara zapowiada groźbę spadków kursu do 1,3540. Złoty stracił około 1,5 grosza w ramach korekcyjnego odbicia się od kluczowych wsparć.

Największą niespodzianką dzisiejszego dnia jest ewidentny ? brak niespodzianek - ponownie amerykański Departament Pracy skorygował swoje poprzednie oszacowania wskaźnika Nonfarm Payrolls w górę. Zdecydowanie, ekonomiści zatrudnieni w tymże Departamencie powinni zrewidować metodę obliczania stosowaną w przygotowywaniu tego raportu. Nieoczekiwanie, eurodolar ograniczył się do krótkiego testu 1,35870 by powrócić na 1,36. Jeśli tak ma wyglądać zachowanie się dolara po dobrych danych, to dla waluty tej w rywalizacji z euro nie ma w najbliższych dniach żadnej nadziei.

Reklama
Reklama

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama