Reklama

TMS Brokers SA: Komentarz poranny

Rynek krajowy Wczorajsza sesja na rynku krajowym za sprawą braku publikacji danych makroekonomicznych upłynęła w rytm niewielkiej zmienności. Kurs EUR/PLN znalazł się poniżej poziomu 3.75, natomiast notowania USD/PLN zniżkowały w okolice 2.75. Złotemu sprzyjała sytuacja na rynku międzynarodowym, gdzie byliśmy świadkami podtrzymania pozytywnego sentymentu do wspólnej waluty.

Publikacja: 10.07.2007 10:19

Zmianę nastrojów przyniosły wieczorne doniesienia z krajowej sceny politycznej. Odwołanie ze stanowiska wicepremiera A.Leppera rozbudziło wśród inwestorów obawy o stabilność polityczną w naszym kraju. Taka sytuacja oznacza praktycznie rozwiązanie obecnej koalicji, co odbiera większość naszemu rządowi. Premier stwierdził zaś, że efektem ostatnich wydarzeń będą najprawdopodobniej wcześniejsze wybory. Reakcja rynku nie mogła być inna i złoty tracił na wartości. Pomimo zawirowań na polskiej scenie politycznej analitycy Goldman Sachs oceniają, że w ciągu najbliższego roku złoty nadal będzie zyskiwał na wartości za sprawą solidnych fundamentów naszej gospodarki. Mimo to należy oczekiwać zwiększonej niestabilności cen krajowych aktywów i przejściowej ich wyprzedaży. Do kupowania PLN sesji nie będzie skłaniać wypłata dywidend dla inwestorów zagranicznych przez największe spółki giełdowe, gdyż i odpływ kapitału tej skali z naszego rynku znacząco zwiększa podaż krajowej waluty. Taka sytuacja może przełożyć się na przewagę "niedźwiedzi" na warszawskim parkiecie. Na dzisiejszej sesji oczekujemy osłabienia złotego zarówno względem euro jak i dolara o ok. 1,5-2 grosze. Podkreślmy jednak,że sytuacja jest w miarę stabilna, zaś zarówno szybkie przedterminowe wybory, jak rządy mniejszościowe z koniecznością szukania poparcia PO mogą być z korzyścią dla gospodarki, dlatego osłabienie złotego wykorzystać można do sprzedaży głównych walut.

Rynek międzynarodowy

Zmienność w notowaniach eurodolara w ostatnich godzinach była znikoma, zaś główna para walutowa wahała się w przedziale 1,3610 - 1,3640 USD. Dopiero wtorkowy poranek przyniósł chwilowe zejście poniżej figury. Brak ważniejszych publikacji to tylko jedna z przyczyn marazmu na rynku. Istotne jest tu także oczekiwanie na najważniejsze wydarzenie dzisiejszego dnia - przemówienie B. Bernanke nt. inflacji. Biorąc pod uwagę zbliżające się do szczytów ceny ropy należy oczekiwać jastrzębiego komunikatu, na który rentowności obligacji zareagowałyby wzrostem. Niewykluczone jest zatem pewne odreagowanie na eurodolarze, które nie powinno przebić poziomu wsparcia na 1,3570-1,3580 USD. Inwestorzy nie będą raczej ryzykować większych ruchów przed wieczornym wystąpieniem szefa FED. Możemy oczekiwać dobrego dnia dla krótkoterminowych graczy, stosujących strategię range - trading. Dzisiaj górnym ograniczeniem wahań powinno być 1,3640 USD. W mocy pozostaje jednak trend wzrostowy, dopóki nie przebijemy poziomów 1,3530-1,3540 USD i dolne strefy dzisiejszego range?a można wykorzystywać do zakupów. Obok przemówienia Bernanke istotnym wydarzeniem w najbliższych dniach będzie posiedzenie Banku Japonii (środa-czwartek). Zmiany w poziomie oprocentowania nie są oczekiwane, jednak przedstawiciele instytucji mogą zasygnalizować taki ruch podczas kolejnego spotkania. O 8.40 za euro płacono 1,3610 USD.

Kamil Kasperski

Kamil Gaworecki

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama