Reklama

Ostatnia godzina

Publikacja: 11.07.2007 15:14

Ostatnią godzinę zaczynamy tuż przy maksimach sesji. Jak na odbicie po

wczorajszej przecenie, to wzrost nie jest zbyt okazały. Inna sprawa, że

jesteśmy w tej chwili w połowie drogi między rekordami hossy, a pierwszym

poziomem wsparcia. To sprawia, że w tej chwili możliwy jest ruch w każdą

stronę. Jaka więc będzie końcówka? Podpowiedzią nadal pozostaje trend.

Reklama
Reklama

Póki nie padną wsparcia, trzymamy się scenariusza wzrostowego. U 23-24

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama