Nieco dalej od szczytu
Brak wigoru kupujących po zaliczeniu nowego maksimum sesji sprawił, że podaż poczuła się nieco pewniej. Można przypuszczać, że ta pewność jest chwilowa. W Końcu nadal odnotowujemy wzrost ceny kontraktów o ponad 3 proc. Faktem jest, że oddalamy się od poziomu maksimum dnia. Powoli, ale jednak się oddalamy. Nie rozpaczałbym z tego powodu zbyt mocno. Ta zmiana jeszcze o niczym nie świadczy, a do końca dnia pozostały ponad dwie godziny notowań. To osłabienie zapewne jest reakcją na widoczną w ostatniej godzinie słabość rynków zachodnich ze szczególnym uwzględnieniem rynku terminowego w USA. Tam wkrótce ruszają notowania w ramach regularnej sesji. M 31-32
Aktualizacja:
23.03.2009 13:57
Publikacja:
23.03.2009 13:57