Pytanie może się wydawać dziwne, bo zmienność to przecież tylko miara dynamiki zmian i nie ma ona nic wspólnego z kierunkiem ruchu cen. Zatem skąd określenie „wskaźnik strachu", który dotyczy wskaźnika VIX? Jego podniesienie się jest nie tylko oznaką rosnącej zmienności, ale również dla wielu powodem do opuszczenia rynku akcji. Skąd to podejście? Wynika ono z faktu, że nagła wysoka zmienność cen ma zazwyczaj związek ze spadkami cen niż ich wzrostem. Tak było choćby latem ubiegłego roku. Nawet zbudowano na tej podstawie strategię kierującą się prostą zasadą. Gdy VIX jest wyższy od 20 pkt, to nie warto być na rynku akcji. Przypomniał o niej wczoraj Mark Hulbert. Sugeruje on, że możliwy wzrost VIX będzie właśnie okazją do „pójścia w gotówkę".

Czysto technicznie być może taka zasada w długim terminie się sprawdza , ale przecież nie oznacza to, że każdy wzrost zmienności związany jest ze spadkami cen. Czasem wynika on z faktu nagłego wzrostu cen. Mimo wszystko nie bardzo widzę nagły spadek cen właśnie z aktualnych poziomów. Rynek ma za sobą niedawną fazę osłabienia. Stąd moje przypuszczenie, że będziemy obecnie mieli do czynienia z jedną z dwóch sytuacji: VIX ostatecznie nie przekroczy w najbliższym czasie wartości 20 pkt, co będzie wynikiem przedłużającej się niskiej zmienności i w najlepszym razie powolnego wzrostu cen. Alternatywą jest silna nagła zwyżka połączona właśnie ze skokiem zmienności. Ten drugi wariant wydaje się bardziej spektakularny, a z tego powodu raczej mniej prawdopodobny. Skok zmienności w związku z nagłym załamaniem cen jest moim zdaniem scenariuszem w tej chwili najmniej prawdopodobnym. Jest to związane z obserwacją, że na rynkach zalega gruby kożuch pesymizmu. Trudno byłoby teraz negatywnie zaskoczyć rynki i przestraszyć w takim stopniu, by doszło do choćby porównywalnego ruchu, jak pół roku temu. Duże zmiany są wynikiem zaskoczenia, a przecież pesymizm nie byłby w tej chwili zaskakujący. Z tego rozumowania wynika raczej pocieszający posiadaczy długich pozycji wniosek. Wkrótce się przekonamy, czy prawidłowy.