Reklama

Weekendowa Analiza Futures

Media w piątek zatrzęsły się wiadomością o obniżce ratingu dla kilku krajów strefy euro. W grupie wątpliwych szczęśliwców znalazła się Francja. Co ciekawe, ten odgrzewany kotlet wpłynął także na notowania na rynkach finansowych. Rynki jednak szybko się otrząsnęły, ale media żyją tym nadal dmuchając balon emocji. Czy faktycznie jest się czym przejmować?
Weekendowa Analiza Futures

Foto: ROL

Piątkowe popołudnie przebiegło pod znakiem przeceny wywołanej nieoficjalną informacją o tym, że agencja Standard&Poor's obniżyła ocenę długu dla kilku krajów strefy euro. Najważniejsze w tej wiadomości było to, że wśród krajów powszechnie uważanych za pewniaków pojawiła się również Francja. Potwierdziło się zatem to, o czym mówiło się już od kilku miesięcy, a od kilku tygodni właściwie brano za pewnik. Francja przestała wspierać jakością strefę euro. Przynajmniej nie w takim stopniu jak wspierają ją Niemcy. Słabsza jakość francuskiego długu jest od dawna faktem rynkowym. Wystarczy spojrzeć na notowania. Pytanie zatem brzmi, czy ta wiadomość ma jeszcze w sobie moc wywierania wpływu na nastroje rynkowe?

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama