Reklama

Spadek prognoz produkcji soi

Miniony tydzień na rynkach surowcowych był wyjątkowo udany – rosły ceny ropy naftowej, a także metali przemysłowych i szlachetnych. Dobra passa nie ominęła też rynków towarów rolnych – ich ceny dynamicznie rosły, osiągając kilkumiesięczne maksima.
Paweł Grubiak, prezes zarządu, Superfund TFI

Paweł Grubiak, prezes zarządu, Superfund TFI

Foto: Archiwum

Najwięcej uwagi na rynku towarów rolnych przyciągnęła sytuacja na wykresie soi. Cena soi w Stanach Zjednoczonych pięła się w górę bardzo gwałtownie, by w połowie tygodnia przekroczyć z impetem barierę 10 USD za buszel. Ten dynamiczny – i trwający już kilka tygodni – wzrost cen to efekt przede wszystkim niekorzystnej sytuacji pogodowej w Argentynie. Kraj ten nawiedziły bowiem ulewne deszcze, na ogół niewystępujące w tym regionie o tej porze roku. Przyczyniły się do opóźnienia zbiorów soi w Argentynie, a także do pogorszenia jakości upraw tej rośliny. Giełda zbóż w Buenos Aires obniżyła swoje prognozy tegorocznej produkcji soi w Argentynie do poziomu 56 mln ton z wcześniejszych 60 mln ton. Niewiele później na podobny krok zdecydowało się argentyńskie Ministerstwo Rolnictwa, które także obniżyło tegoroczną prognozę produkcji soi z 60,9 mln ton do 57,6 mln ton.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama