Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego ceny metali szlachetnych, takich jak złoto i srebro, znacznie wzrosły w ostatnim czasie?
- Jakie prognozy przewidują eksperci dla cen złota i srebra w nadchodzących latach?
- Co wpływa na zmiany w popycie na srebro i jakie sektory gospodarki zwiększają jego zużycie?
- Jakie różnice w zachowaniu na rynkach występują między złotem a bitcoinem w okresach napięć geopolitycznych?
Złoto ustanawiało w środę, już kolejny dzień z rzędu, rekordy. Cena uncji tego kruszcu doszła do 4888 USD. Od początku roku urosła już o 13 proc., a w ciągu 12 miesięcy skoczyła o 77 proc. Mocno zyskało również srebro. Od początku stycznia zdrożało o 31,5 proc., a przez rok o prawie 205 proc. Za uncję tego metalu płacono w środę po południu 94 USD. Dzień wcześniej ustanowiła ona rekord cenowy na poziomie 95,8857 USD. Metale szlachetne zyskiwały w ostatnich tygodniach mocno na wartości, ze względu na podwyższone napięcia geopolityczne. Są uznawane tradycyjnie za aktywa z „bezpiecznej przystani”. Wzrost cen kruszców wspierany był też przez popyt generowany przez banki centralne, takie jak choćby Narodowy Bank Polski, który niedawno podjął decyzję o zwiększeniu rezerw złota do 700 ton (na koniec 2025 r. posiadał 550 ton kruszcu.).
Perspektywy dla zwyżek
W przypadku złota poziom 5000 USD za uncję wydaje się być na wyciągnięcie ręki, podobnie jak 100 USD za uncję w przypadku srebra. Czy jednak metale szlachetne mają szanse jeszcze na znaczące wzrosty po tak silnych zwyżkach z ostatnich miesięcy?
- Zeszły rok był historyczny, można powiedzieć – wydarzeniem raz na sto lat na rynku metali szlachetnych, kiedy srebro praktycznie podwoiło swoją wartość. Złoto wzrosło o 60 proc., więc nie zobaczymy powtórki takich wzrostów, ale 5400 USD za uncję to solidne 30 proc. wzrostu rok do roku. To nie jest towarowy szczyt bańki - uważa Nicky Shiels, główna strateg ds. metali w firmie MKS PAMP.