Reklama

SFDR, czyli raportowanie pośrednie

Transformacja klimatyczna w biznesie zaczęła się od instytucji finansowych. Globalni ubezpieczyciele jako pierwsi zdali sobie sprawę, że zmiany klimatyczne coraz poważniej wpływają na ich zyski, gdyż historyczne dane dotyczące szkodowości w coraz mniejszym stopniu zawierały walor prognostyczny.
Mirosław Kachniewski, prezes zarządu Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych

Mirosław Kachniewski, prezes zarządu Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych

Foto: materiały prasowe

Zjawiska pogodowe zaczęły przybierać na gwałtowności i pojawiać się w miejscach, w których ich wcześniej nie było. Podwyższone ryzyko wiązało się z koniecznością podwyższenia składek ubezpieczeniowych, co w dłuższej perspektywie mogłoby pogrążyć całą branżę, gdyż koszt ubezpieczenia przestałby być akceptowalny.

Z drugiej strony ci sami globalni ubezpieczyciele byli największymi zarządzającymi aktywami na świecie, a zatem w największym stopniu finansowali rozwój gospodarczy, który nieuchronnie do tych zmian klimatycznych prowadził. Kiedy zdali sobie sprawę, że poprzez swą politykę inwestycyjną podcinają gałąź, na której oparta jest ich branża, postanowili to zmienić, reorientując swoje inwestycje w kierunku firm, które w jak najmniejszym stopniu szkodzą planecie.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama