Reklama

Do drogiego franka szwajcarskiego trzeba się przyzwyczaić

Para CHF/PLN wciąż oscyluje blisko poziomu 4,00. Jak wskazują analitycy, na razie nie ma zbyt wielu argumentów, które skłoniłyby inwestorów do odwrotu od franka na rzecz polskiego złotego.
Do drogiego franka szwajcarskiego trzeba się przyzwyczaić

Foto: Adobestock

W ostatnich tygodniach notowania franka szwajcarskiego znowu wystrzeliły i za tę walutę ponownie trzeba było płacić nawet powyżej 4 zł. Sytuacja nieco uspokoiła się po ubiegłotygodniowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie kredytów walutowych. Pod koniec tygodnia za franka płacono już „tylko" 3,95 zł.

– Złoty odreagowywał zamieszanie wywołane wyrokiem TSUE ws. kredytów frankowych. Zbudowana premia za ryzyko nie miała uzasadnienia dla dalszego podtrzymywania, gdyż ewentualna presja z tytułu domykania ryzyka walutowego przez banki będzie rozłożona na lata (wraz z zapadaniem wyroków w polskich sądach) – wskazuje Konrad Białas, główny ekonomista w TMS Brokers. Radość z silniejszego złotego nie trwała jednak zbyt długo. W poniedziałek szwajcarska waluta znowu bowiem zaczęła się wyraźnie umacniać.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama