Reklama
Rozwiń
Reklama

Niebo zza oceanu

Kontynuujemy podróż z wiatrem we włosach, a więc temat kabrioletów – zgodnie z deklaracją. Przed tygodniem były to Mercedesy z różnych epok, dziś zapraszam na wycieczkę do krainy hippisów i Ala Capone.

Ford Mustang to świetny symbol amerykańskiej wolności i swobody, tym bardziej w wersji Cabrio. Pięknie utrzymany samochód ma swojskie barwy wnętrza.

Foto: www.stacjaklasyki.pl

„Kwiaty we włosach potargał wiatr. Po co więc wracasz do tamtych lat?" – śpiewał Krzysztof Klenczon z zespołem Czerwone Gitary. Mimo wyrażanych przez podmiot liryczny wątpliwości warto wracać do tego, co było. Na przykład do motoryzacyjnej historii Stanów Zjednoczonych Ameryki. Tam zresztą – jeśli już o kwiatach mowa – narodził się ruch hippisowski. I tam zginął w wypadku samochodowym Klenczon. Odłóżmy jednak na bok te dywagacje. Służą one tylko do wprowadzenia nas w temat pięknych kabrioletów zza oceanu.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama