Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie decyzje podjęli akcjonariusze CCC podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia?
- Jak będzie nazywać się spółka i jakie były reakcje na tę zmianę?
- Jakie zmiany w statucie spółki zostały zatwierdzone i jakie mają one konsekwencje dla zarządu?
- W jaki sposób akcjonariusze zamierzają przeprowadzić skup akcji własnych i dlaczego to decyzja istotna?
- Kto wszedł do rady nadzorczej?
W czwartek 15 stycznia w południe ruszyło nadzwyczajne walne zgromadzenie CCC. Akcjonariusze zebrali się, aby zagłosować w sprawie upoważnienia zarządu do przeprowadzenia skupu akcji własnych za maksymalnie 280 mln zł, zmian w radzie nadzorczej, zmiany nazwy spółki oraz umożliwienia prezesowi i założycielowi samodzielnej reprezentacji firmy.
Posiadacze 40 proc. kapitału nie przyjechali
NWZ zostało zwołane na wniosek dwóch podmiotów: w części dot. skupu i zmiany w radzie nadzorczej na wniosek Value FIZ z wydzielonym Subfunduszem 1, zarządzanego przez AgioFunds TFI. A w części dot. skupu i pokrycia kosztów – na wniosek spółki Ultro Investment P.S.A z Lubina kontrolowanej przez założyciela CCC – Dariusza Miłka. Punkt przewidujący zmiany w statucie dorzucił najwyraźniej sam zarząd, pod kierunkiem twórcy grupy.
Czytaj więcej
W minionym roku ubyło spółek z indeksu WIG-odzież wypłacających dywidendę. W 2026 roku lista ta m...
Projekty dotyczące skupu pojawiły się po tym, jak notowania CCC mocno spadły po raporcie Ningi Research i artykule w „Financial Times” zarzucających spółce – w skrócie – ukrywanie informacji na temat tego, jak wyglądało jej wyjście z rosyjskiego rynku oraz w jaki sposób uzyskuje takie, a nie inne wyniki.