Reklama

KNF przygląda się CCC. Analitycy czekają na potwierdzenie prognoz

Powoli kończy się rok obrotowy polkowickiej spółki. Jej przedstawiciel zapewnia, że otwarcia sklepów idą zgodnie z planem. Jak dziś wygląda średnia wycen jej walorów i co musi się stać, by grupa odzyskała zaufanie rynku?

Publikacja: 13.01.2026 06:00

KNF przygląda się CCC. Analitycy czekają na potwierdzenie prognoz

Foto: Adobestock

O ponad 15 proc. do około 138 zł urósł od początku roku kurs akcji obuwniczo-odzieżowego giganta z Polkowic – założonej przez Dariusza Miłka spółki CCC. W ten sposób walory odreagowują silny spadek widoczny w drugim półroczu 2025 r., do którego przyczyniły się dwie zagraniczne publikacje: autorstwa Ningi Research (z 16 października) i dziennikarza „Financial Times” Euana Healy'ego w serwisie internetowym dziennika – „Alphaville” (15 grudnia). W uproszczeniu w obu publikacjach pojawiły się sugestie, że CCC nie informuje inwestorów w czytelny sposób o swojej sytuacji biznesowej, a co za tym idzie, także finansowej.

Foto: GG Parkiet

Ningi Research zarzuciło CCC głównie to, że prezentowane przez grupę dane sprzedażowe są sztucznie zawyżone za sprawą transakcji ze spółką MKRI (prowadzi sklepy Worldbox i Kaes) przed planowanym przejęciem kontroli. Także dziennikarz „FT” skupił się na powiązaniach osobowych i biznesowych CCC, mogących wpływać na rezultaty grupy. Opisał m.in., że bratowa partnerki życiowej Dariusza Miłka kupiła od polskiej firmy biznes w Rosji, zastanawiał się, dlaczego pracownicy spółki Adler prowadzącej sprzedaż na Ukrainie czują się pracownikami CCC oraz co łączy CCC ze spółką Giro Trading – agentem sprzedażowym.

Sceptycyzm analityków, zainteresowanie KNF

CCC odrzuciło zarzuty i sugestie zawarte w obu publikacjach podkreślając, że obie są inspirowane przez podmioty grające na krótko na akcjach, a więc liczące na silny spadek notowań.

Czytaj więcej

Shorty nadal mocne. Dwie nowe spółki na celowniku
Reklama
Reklama

Mimo tego koniec 2025 r. przyniósł rewizję podejścia większości analityków do spółki (formalnym powodem były najpierw obawy, a potem faktyczne mocne cięcie prognozy wyników na rok kończący się 31 stycznia 2026 r.), a Komisja Nadzoru Finansowego zaczęła się przyglądać nie tylko działaniom inwestorów, ale i jej samej.

– Urząd KNF analizuje prawidłowość wypełniania obowiązków informacyjnych przez spółkę oraz aktywność inwestorów w kontekście przepisów rozporządzenia MAR. Podjęliśmy działania polegające na analizie obrotu, zachowania kursu oraz aktywności transakcyjnej i zleceniowej uczestników rynku, śledzimy otoczenie informacyjne spółki. Są to działania zmierzające do wyjaśniania wszystkich okoliczności sprawy oraz tego, czy doszło do potencjalnych nieprawidłowości. Poinformujemy opinię publiczną o ustaleniach, jak to tylko będzie możliwe – poinformował już na początku 2026 r. w odpowiedzi na pytania „Parkietu” Jacek Barszczewski, rzecznik KNF.

Czytaj więcej

KNF wydała decyzję o karze dla LPP za raporty o Rosji

Co dalej z kursem CCC?

Średnia arytmetyczna cen docelowych ustalonych dla akcji CCC w obowiązujących zaleceniach biur maklerskich w poniedziałek wynosiła 166,1 zł.

Na tym poziomie „trzymają” średnią trzy wyceny wynoszące ponad 200 zł na akcję. Chodzi o waluacje Wood&Company, ODDO BHF oraz Biura Maklerskiego Pekao. Łukasz Wahełko z Wood&Co. nie zmienił wyceny akcji CCC od ponad roku (227 zł). Podobnie – Dariusz Dziubiński z BM Pekao (260 zł). Jakub Krawczyk z ODDO BHF stopniowo obniżał swoją cenę docelową w ub.r. z 260 zł do 210 zł w listopadzie.

7 listopada CCC skorygowało w dół prognozy finansowe na rok 2025/26. Jednak fala cięć cen docelowych dla CCC miała miejsce 3-4 tygodnie później na przełomie listopada i grudnia. Pokazuje ją analiza informacji zawartych w tabeli Bloomberga. 28 listopada Tomasz Sokołowski z Santander Biuro Maklerskie obniżył swoją (najniższą na rynku) wycenę akcji ze 121 zł do 98 zł. 1 grudnia pojawiła się nowa wycena CCC przygotowana przez analityka biura maklerskiego PKO BP – Piotra Łopaciuka (105 zł, rekomendacja „sprzedaj”) oraz Sylwii Jaśkiewicz z Domu Maklerskiego BOŚ (191,6 zł wobec 254,6 zł wcześniej). Dzień później Piotr Bogusz z Erste ściął swoją cenę docelową akcji spółki do 146 zł z 283 zł poprzednio. 5 grudnia Marek Szymański z Ipopema Securities obniżył swój szacunek wartości akcji z 240,5 zł do 161,4 zł. Michał Potyra z UBS zrewidował wycenę walorów polkowickiej grupy 10 grudnia z 210 zł do 125 zł. Tego samego dnia światło dzienne ujrzała nowa wycena CCC autorstwa Grzegorza Kujawskiego z Trigonu: cięcie z 210 do 165 zł. Specjalista już kilka miesięcy wcześniej skorygował cenę docelową akcji z 260 zł do 210 zł. Na 188 zł akcję CCC wycenia Rafał Wiatr z Citi. Cena ta obowiązuje od 20 sierpnia ubiegłego roku.

Reklama
Reklama

– Aby negatywny sentyment wobec CCC zmienił się, spółka musi zaraportować dobre wyniki, tak, by rynek uwierzył, że zapowiadane przez zarząd rezultaty na 2026 r. są realne i nie będzie powtórki z braku dowożenia prognoz jak to miało miejsce w 2025 r. – uważa Janusz Pięta, analityk biura maklerskiego mBanku.

Jednym z ważniejszych elementów prognoz CCC są otwarcia nowych sklepów. Wojciech Latocha, odpowiedzialny za relacje inwestorskie w CCC, potwierdził nam w poniedziałek, że otwarcia idą zgodnie z planem i w mijającym roku grupa otworzy sklepy o powierzchni 300 tys. m kw.

Handel i konsumpcja
Ostrzeżenie z Answear.com: roczny cel trudny w realizacji
Handel i konsumpcja
Auto Partner przyspiesza z przychodami. Kurs mocno rośnie
Handel i konsumpcja
Zyski Pepco mają rosnąć szybciej niż przychody
Handel i konsumpcja
Action pokonało Pepco. Nowy lider tanich zakupów
Handel i konsumpcja
Pepco ma dobre wieści dla inwestorów. Akcje drożeją
Handel i konsumpcja
Techniczna spółka dnia: LPP po wynikach wychodzi na rekord
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama