W wynikach sprzedaży notowanych na warszawskiej giełdzie dystrybutorów elektrotechniki jak na razie nie widać przełomu. Styczeń przyniósł pogłębienie spadków sprzedaży Timu.
Spółka zanotowała 104,1 mln zł przychodów, co oznacza spadek o 11 proc. względem analogicznego miesiąca poprzedniego roku. – Spadek ten jest efektem trudniejszej sytuacji na rynku i relatywnie wysokiej bazy ze stycznia 2023 r., jak dotąd najmocniejszego stycznia w historii Timu – wyjaśnia Krzysztof Folta, prezes firmy.
W obliczu trwającego spowolnienia w branży trudno spodziewać się powrotu do wzrostów w kolejnych miesiącach. – Kwestią otwartą pozostają szanse na poprawę koniunktury w kolejnych miesiącach. Z większym optymizmem myślę raczej dopiero o drugiej połowie roku – twierdzi prezes.
Spadki sprzedaży rok do roku kontynuuje także Grodno działające na rynku dystrybucji artykułów elektrotechnicznych i oświetleniowych. Tempo zniżki jednak spowolniło w ostatnim miesiącu. W styczniu obroty spółki spadły o 4,2 proc., do 83,6 mln zł, w efekcie po dziesięciu miesiącach roku obrotowego 2023/2024 (trwającego od kwietnia do marca) przychody były niższe rok do roku o prawie 4 proc. (982 mln zł). – Styczniową sprzedaż oceniamy jako satysfakcjonującą, biorąc pod uwagę wciąż słabą koniunkturę gospodarczą. W większości działów notowaliśmy wzrost rok do roku, jednak na dynamice sprzedaży zaważyły zdecydowanie niższe niż przed rokiem hurtowe ceny modułów fotowoltaicznych u producentów, wpływające na wartość naszej sprzedaży towarów OZE – wyjaśnia Andrzej Jurczak, prezes Grodna.
Zarząd firmy pozytywnie ocenia perspektywy rozwoju Grodna, choć odczuwalnej poprawy warunków rynkowych i ich wpływu na spółkę spodziewa się w II połowie roku. – Oczekujemy, że rok kalendarzowy 2024 będzie dla nas i dla branży lepszy od poprzedniego. Spodziewamy się jednak, że bardziej odczuwalne ożywienie nastąpi dopiero w II półroczu. Obecnie warunki są jeszcze trudne, ponadto mamy okres zimowy, co wiąże się z mniejszą liczbą inwestycji budynkowych. Jesteśmy jednak spokojni, jeśli chodzi o nasz rozwój, a także o perspektywy rynku elektrotechnicznego, szczególnie w obliczu wyzwań związanych z transformacją energetyczną – podkreśla szef Grodna.
Warto zauważyć, że obecność Timu na warszawskiej giełdzie zdaje się kończyć po ostatnich zmianach właścicielskich. W wyniku zakończonego niedawno wezwania niemiecka Grupa Würth skupiła 96,3 proc. akcji dystrybutora, co otwiera jej drogę do przymusowego wykupu pozostałych papierów od akcjonariuszy mniejszościowych i wycofania spółki z warszawskiej giełdy. Pod koniec września 2023 r. Grupa Würth ogłosiła drugie wezwanie na 100 proc. akcji Timu, oferując 50,69 zł za akcję. Celem wezwania było przejęcie kontroli poprzez skupienie wszystkich jego akcji. Pierwsze wezwanie, ogłoszone w kwietniu 2023 r., nie doszło do skutku w związku z brakiem zgody UOKiK.