Krakowska Grupa VRG, właściciel marek odzieżowych Vistula, Wólczanka, Bytom i Deni Cler oraz jubilerskiego W.Kruk przedstawiła nową strategię. Jest ona rozpisana na trzy lata - do końca 2025 roku i – na pierwszy rzut oka - nie zakłada istotnych zmian w modelu działania grupy. To nie oznacza jednak, że nie będzie zmian.
Cel dla segmentu modowego: być pierwszym wyborem w segmencie odzieży eleganckiej i codziennej, ale zawsze w cenach określanych mianem „dostępne premium”. W.Kruk wejdzie do średnich miast i powalczy m.in. z mniejszymi niezależnymi brandami korzystając m.in. z marki Picky Pica.
Czytaj więcej
Zarówno dynamika przychodów, jak i marż będzie pod większa presją – mówi Janusz Płocica, prezes modowo-jubilerskiej grupy o planach na 2023 r.
VRG chce dalej rosnąć
W 2025 roku przychody Grupy VRG mają „zbliżyć się” do 1,9 mld zł – wynika ze strategii przyjętej dziś przez zarząd którym kieruje Janusz Płocica. To oznacza, że wpływy grupy przez trzy lata mają urosnąć o około 600 mln zł, średnio 200 mln zł rocznie.
To podobna skala wzrostu jak ta obserwowana w 2022 r., gdy skonsolidowane przychody krakowskiej spółki urosły o około 205 mln zł do 1,27 mld zł.
Zarząd VRG nie podaje celów na kolejne lata, informuje jednie, że w każdym roku realizacji strategii chce osiągać „dwucyfrowe wzrosty sprzedaży”.
W jaki sposób? VRG planuje rozwijać każdą z marek, poszerzając grupę docelową klientów o osoby młodsze (25 plus) i mocniej wejść w modę dla kobiet. To również kontynuacja podejścia. Marka Vistula nie jest już marką typowo męską.
Co więc oznacza nowy plan – czy chodzi jak dotąd o poszerzanie asortymentu pod markami własnymi, czy może o przejęcia – nie sprecyzowano. „Priorytetem jest rentowny wzrost organiczny Grupy Kapitałowej w Polsce, w której zarząd widzi możliwości dalszego rozwoju. Jednocześnie lata 2023-25 będą początkiem drogi do budowy rozpoznawalności marek Grupy Kapitałowej w regionie CEE, która będzie prowadzona z uwzględnieniem strony kosztowej” – czytamy w komunikacie giełdowym nt. strategii.
Czytaj więcej
Zarząd modowo-jubilerskiej grupy obiecuje lepsze wyniki niż w 2022 r. oraz wypłatę z ubiegłorocznego zysku. Unika szczegółów.
VRG: nowe salony i outlet e-commerce
Plan rozwoju sieci sprzedaży zakłada, że na koniec 2025 r. będzie ona obejmować około 62,7 tys. m kw. powierzchni handlowej. To około 10,5 tys. (20 proc.) więcej niż w maju (52,1 tys. m kw.). Liczba sklepów ma urosnąć w porównaniu z grudniem o 31 do 565.
Grupa chciałaby posiadać wówczas 6 własnych e-sklepów (o 1 więcej niż dziś, przy czym nowy ma być outletem prowadzącym przeceny, osobnym od e-sklepów oferujących produkty w cenach podstawowych). Marki mają być dostępne w szerszej skali na platformach typu marketplace.
W sumie udział biznesu on-line w przychodach VRG ma wynosić w 2025 r. 14 proc. Daje to kwotę około 270 mln zł.
Dla porównania w ciągu pierwszych pięciu miesięcy br. udział ten wynosił 11 proc., co dawało 57 mln zł wpływów.
Nacisk na zyski. Co z pracownikami?
W 2025 r. marża brutto na sprzedaży grupy ma wynosić 56-57 proc., a rentowność zysku operacyjnego 12 proc.
Na ten ostatni cel powinni zwrócić baczniejszą uwagę pracownicy sklepów, bo – jak czytamy w prezentacji zarządu – planowane są zmiany w systemie ich wynagrodzeń. Jak – nie oddano. Sposób wynagradzania ma być „uspójniony” – napisano.
Po 5 miesiącach br. marża brutto na sprzedaży VRG wynosi 53,7 proc.
Zarząd chciałby poprawić zarządzanie gotówką. Przy inwestycjach rocznych rzędu 43 mln zł, zamierza skrócić cykl rotacji gotówki do około 250-260 dni – podano. Pomóc ma w tym krótszy o około 30 dni cykl obrotu zapasów.
To sposób, aby VRG mogła bez problemu wypłacać dywidendę.
„W rezultacie, Grupa Kapitałowa nie powinna wykazywać zadłużenia netto przy kontynuacji dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami zgodnie z posiadaną polityką dywidendową” – podano.
Kobiety do sterów
VRG podała także założenia z zakresu ładu korporacyjnego i odpowiedzialności społecznej. Jeśli prawidłowo odczytujemy sens komunikatu, to minimum 33 proc. osób w zarządzie radzie nadzorczej mają stanowić panie. „W odniesieniu do kwestii związanych z różnorodnością, celem jest minimum 33 proc. niedoreprezentowanej płci łącznie w zarządzie i radzie nadzorczej” – podano bowiem.
Dziś w czteroosobowym zarządzie VRG jest jedna kobieta. W radzie nadzorczej - sami panowie. Deni Cler kieruje Iwona Kossmann.
W ramach zmian w obrębie produktów przynajmniej 25 proc. kolekcji ma pochodzić z tkanin bardziej odpowiedzialnych, potwierdzonych certyfikatami.
Auta służbowe w grupie zostaną wymienione na wersje hybrydowe, a grupa jako taka zakłada „szersze wykorzystanie energii z odnawialnych źródeł” np. w biurach.