Jedamscy kontra BIG-BG
BIG Bank i BIG-BG zamierzają sprzedać wierzytelności bankowe braci Jedamskich. Zainteresowani twierdzą, że bank złamał prawo.W prasie ukazały się obszerne ogłoszenia BIG Banku i BIG Banku Gdańskiego w sprawie składania ofert na zakup wierzytelności bankowych. Sprawa z pewnością nie warta byłaby zainteresowania, gdyby nie fakt, że banki chcą sprzedać długi swoich wieloletnich adwersarzy: Grzegorza i Wiktora Jedamskich oraz należącej do Wiktora Jedamskiego spółki Kwadrotex. Łączna suma wystawionych na sprzedaż długów wraz z odsetkami i innymi kosztami wynosi ponad 10 mln zł.Zdaniem Grzegorza Jedamskiego, zobowiązanie, które zamierza sprzedać bank, nie jest wierzytelnością wymagalną. Wprawdzie ? jak zaznacza G. Jedamski ? sądy pierwszej i drugiej instancji zasądziły zapłatę wymienionej w ogłoszeniu kwoty (zadłużenie G. Jedamskiego wynosi ponad 8,1 mln zł), ale Sąd Apelacyjny 2 listopada 1999 r. wstrzymał wykonanie tych decyzji. ? Jest to więc nadal wierzytelność sporna, która nie może być nikomu sprzedana ? mówi G. Jedamski. Uważa on, że zamieszczając ogłoszenie złamano tajemnicę bankową. G. Jedamski powołuje się na art. 171 pkt. 5 prawa bankowego, który przewiduje karę do miliona zł i do 3 lat aresztu za złamanie tajemnicy. ? Jeśli dojdzie do sprzedaży wierzytelności, zaskarżę to ? powiedział PARKIETOWI inwestor. Nie wykluczył, że będzie domagał się odszkodowania. Według Wojciecha Kaczorowskiego, rzecznika prasowego BIG Banku Gdańskiego, bank działa zgodnie z prawem. ? Jesteśmy zdecydowani odzyskać swoje wierzytelności ? mówi rzecznik. Dodaje jednak, że nie jest zdziwiony reakcją braci Jedamskich, którzy zaskarżają wszystkie niekorzystne dla nich decyzje sądów.Zdaniem G. Jedamskiego, już sama forma publikacji ogłoszenia banku budzi podejrzenia, że głównym celem banku jest dyskredytacja jego osoby i odwet za to, że warszawski sąd na jego wniosek zakazał sprzedaży i prawa do wykonywania głosów z akcji BIG-BG dwóm dużym podmiotom ? Banco Comercial Portuges i Eureko, które w niedawnej walce o przejęcie kontroli nad spółką opowiadały się za starym zarządem i przeciwko Deutsche Bankowi. Decyzja sądu wzmocniła pozycję niemieckiego banku.? Ogłoszenie tej wielkości kosztuje przynajmniej 20 tys. zł ? mówi, podkreślając, że standardowe ogłoszenia o tej treści są znacznie mniejsze. Przypomina, że BIG nie liczył się z wydatkami na ogłoszenia w prasie także wcześniej, kiedy wraz z bratem usiłowali zablokować fuzję z Bankiem Gdańskim. Zdaniem W. Kaczorowskiego, w wielkości ogłoszenia nie należy dopatrywać się żadnych podtekstów. ? Gdyby było mniejsze, wiele informacji byłoby nieczytelnych dla potencjalnych zainteresowanych ? twierdzi rzecznik BIG-BG.
GRZEGORZ BRYCKICiąg dalszy (z pewnością) nastąpi...