UBS Warburg skorygował model przychodów z działalności w sieci na rok 2004

Benchmarkiem dla polskiego rynku internetowego jest Europa Zachodnia. Za cztery lata przy PKB wynoszącym 215,3 mld USD i 37-proc. penetracji internetu całkowita działalność w sieci nie przyniesie jednak ? jak szacował UBS Warburg w lutym ? 580,7 mln USD, a 324 mln USD, mniej o 44%.

UBS Warburg zaliczył wp.pl i onet.pl do kategorii przekrojowych portali usługodawców internetowych. Z racji tego, że nie posiadają one jeszcze uregulowanego statusu dostawców usług ISP, ich udział w tym rynku został obniżony do odpowiednio 22 i 17%. Wartość Onet.pl ustalono na 378 mln USD. Zdaniem autorów raportu, przoduje on pod względem łatwości obsługi, jak i zawartości. Wirtualna Polska jest warta, zdaniem analityków banku, 292 mln USD. W przypadku Onetu jest to 23-proc. spadek w porównaniu z wyceną w szczytowym momencie aprecjacji rynku mówiącą o 500 mln USD. Wartość wp.pl wzrosła o 46%.Oceny polskich portali UBS Warburg dokonał w oparciu o tzw. metodę zstępującą. Kierowano się prognozą na 2010 r., kiedy to ? zdaniem analityków ? polski rynek portali i ISP osiągnie dojrzałość. Podmioty obecne na tym rynku mogą generować przychody z trzech rodzajów działalności: ISP, reklamowej internetowej oraz e-commerce B2C. Przedstawiony przez UBS Warburg obraz to optymistyczna wersja przyszłości polskiego internetu.Łączny udział portali w reklamowym torcie w 2010 r. UBS Warburg wycenił na 50%. W działalności B2C portale będą miały jedynie 20-procentowy udział. Pozostałe 80% wydatków klientów w sieci wpłynie do budżetów dotcomów.W 2010 r. rynek reklamy on-line stanowić ma 25% wszystkich wydatków na reklamę. PKB Polski w 2010 r. bank szacuje na 276 mld USD, wobec czego wartość całkowitego rynku reklamowego wyniosłaby wtedy 6,9 mld USD (2,5% PKB), a rynku reklamy on-line ? 1,7 mld USD. W 2000 r. przychody z reklamy internetowej UBS Warburg oszacował na 5 mln USD.Zakupy on-line w 2010 r. będą pochłaniały 12% wydatków konsumenckich (63% PKB). W br. ? prognozuje bank ? wydamy w sieci 32 mln USD.Polski rynek portali został przeoczony przez największe globalne portale, takie jak Yahoo!, MSN, Lycos, T-Online ? twierdzą autorzy raportu. Z zaniedbania tego korzystają lokalni gracze. Zdaniem analityków, sytuacja ta zmieni się jednak, gdy Polska wejdzie do UE.Jako przykład zainteresowania sław przytaczają oni ?doniesienia prasowe? o prowadzonych przez amerykańskiego Lycosa rozmowach w sprawie przejęcia strategicznych udziałów w interii.pl. (To tylko jedna z firm, z którą władze spółki prowadziły negocjacje. Nie szukają one jednak inwestora strategicznego, a jedynie finansowego ? red.). Wartość ?trzeciego na polskim rynku portalu? szacowana jest na poziomie 40?50 mln USD.Przejęciu ? zdaniem UBS Warburg ? sprzyja także struktura udziałowców macierzystej firmy Onetu ? Optimusa. Autorzy raportu nie wątpią poza tym, że także udziałowcy wp.pl nie pogardziliby atrakcyjną ofertą zainteresowanego pretendenta. Ryzyko pojawienia się konkurencji powinno znaleźć odzwierciedlenie w pomniejszeniu ostatecznej wyceny. Jednocześnie omawianym portalom nie grozi zapaść finansowa ? zapewniają.Po pierwsze, spektakularne bankructwa to domena detalicznych e-sklepów. W tego typu przedsięwzięcia angażuje się Elektrim, jednak za rozwiązania logistyczne oparte na sprzedaży off-line odpowiada tu Eastbridge.Po drugie, na polskim rynku nie działają ?typowe? internetowe spółki. Agora i Prokom wymieniane są jako przykłady firm, które nie korzystają z dźwigni finansowej, ale tworzą zasoby finansowe w ramach własnej działalności. Właściciel onetu zamierza upłynnić część swoich znacznych aktywów ? głównie nieruchomości. Analitycy UBS Warburg uważają jednak, że konieczność lokowania znacznych środków w portalu może wkrótce stać się dla firmy ciężarem. Dlatego ? co jest przedmiotem rozważań zarządu Optimusa ? nie bezpodstawne jest poszukiwanie środków na giełdzie lub pozyskanie strategicznego inwestora.Po trzecie, lskim rynku wydatki gotówkowe w działalność internetową są mniejsze niż na bardziej rozwiniętych rynkach. Koszty operacyjne Agory w I połowie 2000 r. pochłonęły 3,2 mln zł, a inwestycje w internet 2,5 mln zł przy przychodach 1 mln zł. Struktura ta jest ?typowo internetowa?: 5,7: 1, ale całkowite wydatki w wysokości 4,7 mln zł (1,1 mln USD) ? zdaniem autorów raportu ? nie są duże.Główni gracze na rynku polskich portali przewidują w tegorocznym budżecie wydatki rzędu 10 mln USD ? twierdzi UBS Warburg.

Kolumnę przygotowujeurszula zielińska