W minionym tygodniu najsilniejszą spółką segmentu innowacyjnych technologii był Elektrim. Akcje firmy straciły wtedy na wartości tylko 4%, czyli ponad dwa razy mniej niż TechWIG.Formacje i prognozaW okresie ubiegłego tygodnia Elektrim umocnił się wobec wskaźnika segmentu SITech o 6,2%. W skali miesiąca walory firmy były natomiast niewiele słabsze niż sam indeks, który spadł o ponad 20%. W tym czasie Elektrim zniżkował o 22,1%, osłabiając się wobec wskaźnika sektora spółek innowacyjnych o 2%. Duży spadek walorów w ujęciu miesięcznym to głównie zasługa gwałtownej przeceny związanej z wyjściem dołem z formacji trójkąta zniżkującego pod koniec września.Obecnie warto zastanowić się, czy spadki walorów Elektrimu dobiegły końca. Wydaje się, że w najbliższej przyszłości zachowanie spółki będzie uzależnione od sytuacji w segmencie polskich firm innowacyjnych, która z kolei będzie podlegała silnym wpływom z zewnątrz, w tym głównie wpływowi Nasdaq. Można jednak zauważyć, że spadek z formacji trójkąta zniżkującego jeszcze nie wyczerpał się. Jeśli wzór ten miałby bowiem wypełnić się, kurs Elektrimu powinien spaść przynajmniej o niecałe 25% od punku wybicia, a więc na wykresie hybrydowym do około 33,7 zł. Poziom ten znajduje się w obszarze niewielkiej luki ukształtowanej na wykresie spółki na początku grudnia ub.r. Inne istotne oparcie, na którym mogłaby zakończyć się zniżka, znajduje się w okolicach 30 zł, a bardzo głębokie wsparcie to 24,4-23,9 zł. Za główną, długoterminową rosnącą linię trendu na akcjogramie można natomiast uznać prostą łączącą minimum z przełomu 1995 i 1996 r. z dnem z początku listopada 1999 r. Obecnie przebiega ona w okolicach nieco ponad 31 zł.Najbliższa strefa oporu na akcjogramie to opadająca średnia z 13 sesji, która po sesji piątkowej przebywała w okolicach 40 zł. Kluczowy opór średnioterminowy na wykresie hybrydowym to z kolei dolne ograniczenie trójkąta zniżkującego, czyli strefa 44,8-45 zł. Oprócz możliwej poprawy nastrojów na rynkach zachodnich i SITech za korektą spadków w najbliższym czasie przemawia obecnie fakt, że kurs Elektrimu dotarł do dolnej linii zniżkującego kanału, w którym porusza się on od maja br.Siła względna, wskaźniki rynkowe, rekomendacjeW ciągu minionych 3 tygodni ujawniono zalecenie kupna walorów firmy wystawione przez Credit Suisse First Boston, rekomendację zdecydowanie kupuj od ING Barings (dotyczącą września 2000 r.) oraz zalecenie kupuj długoterminowo z ceną docelową 70 zł firmowane przez Fortis Securities.Wskaźnik cena do wartości księgowej dla akcji Elektrimu wynosi 4,6 i jest wyższy od średniej w segmencie o mniej niż 10%. Spółka jest liderem płynności w sektorze przedsiębiorstw innowacyjnych. W minionym tygodniu handel walorami Elektrimu stanowił prawie 28% obrotów na SITech (fixing), czyli mniej więcej tyle samo, co przed 3 tygodniami. Dwa tygodnie temu było to natomiast prawie 22%. Poza krótkimi okresami, Elektrim wykazuje tendencję do zachowania defensywnego wobec TechWIG. Tak więc przeważnie jest on słabszy od indeksu podczas wzrostów, a pozostaje silniejszy w czasie spadków. Ostatnio mieliśmy jednak do czynienia z wyjątkiem od tej reguły ? Elektrim osłabł w stosunku do TechWIG podczas zniżek na rynku. Miało to miejsce w czasie wybijania się kursu spółki z formacji trójkąta i spadków, jakie bezpośrednio po tym wystąpiły.Wskaźniki techniczneŚrednie przebiegają w sposób charakterystyczny dla rynku niedźwiedzia. Średnia z 13 sesji zniżkowała w ubiegłotygodniowy piątek poniżej opadającej średniej 55-sesyjnej. Wysoko znajdował się ADX z 14 sesji w oparciu o dane hybrydowe. Przekraczał on poziom 40, co wskazywało na rynek w silnej fali spadkowej. Takie zachowanie indykatora może potwierdzać, że Elektrim nie osiągnął jeszcze ostatecznego dna, które zazwyczaj występuje przy niższym poziomie ADX. Wspomniany wskaźnik pozwala też powątpiewać w silne znaczenie dywergencji, jakie uformowały się na oscylatorze RSI. Za nagłym odwróceniem i rozpoczęciem ?od teraz? trendu wzrostowego przez spółkę musiałaby chyba przemawiać tylko gwałtowna poprawa sytuacji za granicą. Po sesji piątkowej, MACD znajdował się wyraźnie poniżej linii 0. Zahamował on spadki i zbliżał się do swojej średniej.

Kolumny 10?11 opracował

Marcin Mosz