Fundusze wesprą oponentów ING?

Przedstawiciele funduszy emerytalnych nie są zadowoleni z ceny, jaką ING zaproponował za akcje Banku Ślaskiego. Ich zdaniem, powinna być ona sporo wyższa. Część z nich nie wyklucza współpracy z konsorcjum inwestorów mniejszościowych, którzy również nie są zadowoleni z ceny oferowanej przez ING.Fundusze emerytalne na koniec 2000 r. posiadały około 3% akcji Banku Śląskiego. Wprawdzie część mogła już sprzedać posiadane walory, jednak ze względu na fakt, iż papiery banków są ostatnio stosunkowo najlepszą inwestycją na GPW, bardziej prawdopodobny jest drugi scenariusz ? że zwiększyły swoje zaangażowanie. Szczególnie że polskie banki posiadają ogromne portfele papierów skarbowych, które przy spodziewanych obniżkach stóp procentowych mogą bardzo korzystnie wpłynąć na wyniki tych spółek.Większość przedstawicieli funduszy z uwagą więc obserwuje sytuację wokół BSK, którego akcje chce skupić ING po cenie 265 zł za walor. ? Uważamy, że ta cena jest za niska ? powiedział Konrad Maniak z PTE Winterthur. ? Sądzimy, iż cena ta powinna być powyżej 300 zł za papier.Także Paweł Homiński, zarządzający portfelem akcji w PTE Dom, nie wydaje się zadowolony z ceny zaproponowanej przez ING. ? Uważamy, że Bank Śląski jest wart więcej ? powiedział.Dawid Sukacz, przedstawiciel OFE Commercial Union, mającego największy wśród funduszy pakiet akcji (prawie 1,5%) odmówił komentarza w tej sprawie. OFE CU wcześniej już dwukrotnie jednak kwestionował wysokość cen, zaproponowanych przez inwestorów w wezwaniach na Broka i Mostostal Warszawa, choć w tym ostatnim przypadku zaakceptował w końcu ofertę.Nieoficjalnie przedstawiciele OFE przyznają, że mają wątpliwości, czy niewielki zysk banku z ub.r. nie jest wynikiem zabiegów księgowych. Szczególnie iż wyniki negatywnie odbiły się na wycenie rynkowej banku na krótko przed ogłoszeniem wezwania.Z ceny wezwania nie są zadowoleni także inwestorzy mniejszościowi, mający 20% akcji BSK. Raimondo Eggink, członek zarządu ABN Amro Asset Management, zapowiada, że konsorcjum stworzone przez tych inwestorów będzie starało się skłonić ING do podniesienia ceny wezwania. Przedstawiciele OFE, z którymi rozmawiał PARKIET, stwierdzili, iż ich fundusze nie wchodzą w skład tego konsorcjum, jednak część nie wyklucza współpracy z nim lub przyłączenia się do niego. Decyzję jednak podejmą po dokładniejszej analizie.

M.S.