(PAP) - Zarząd Grupy Kapitałowej Kęty SA chce, żeby wejście inwestora strategicznego do spółki odbyło się poprzez publiczne wezwanie na jej akcje - poinformował w czwartek członek zarządu spółki Dariusz Mańko. "Istotnym elementem poszukiwania inwestora strategicznego jest zapewnienie każdemu akcjonariuszowi możliwości ewentualnej sprzedaży akcji na takich samych warunkach i po tej samej cenie, na co pozwala ogłoszenie publicznego wezwania na akcje spółki" - powiedział Mańko podczas spotkania z inwestorami w Krakowie. Dodał, że GK Kęty SA chce pozyskać znaczącego inwestora branżowego, który da spółce szanse na zaistnienie na światowych rynkach w trzech podstawowych grupach produktów: profili aluminiowych, systemów aluminiowych oraz opakowań giętkich. Według przedstawicieli Kęt, potencjalny inwestor w pierwszym etapie może pozyskać przynajmniej 30 proc. akcji spółki. W tej sprawie zarząd pozostaje w kontakcie ze wszystkimi znaczącymi akcjonariuszami spółki, m.in. z Towarzystwem Finansowym Silesia, które w ostatnim czasie otrzymało 12,45 proc. akcji spółki należących do Skarbu Państwa. "Będziemy się starać zapobiegać nerwowym ruchom ze strony Silesii" - zapowiedział Mańko. Pozostałymi, znaczącymi akcjonariuszami Kęt SA są: Credit Suisse First Boston (11,82 proc.), trzy fundusze Enterprise Investors (mające 7,63 proc., 7,56 proc. i 3,45 proc.), Bank Handlowy SA (5,3 proc.) i Bank Austria AG (5 proc.). W zeszłym roku spółka osiągnęła 17,6 mln zł zysku netto, przy przychodach ze sprzedaży 483,4 mln zł. Prognoza finansowa grupy na ten rok zakłada zysk netto na poziomie 42,6 mln zł i 942,8 mln zł przychodów ze sprzedaży.(PAP)