Reakcje na decyzje RPP

Po zmianie wysokości stóp procentowych liczące się na rynku banki detaliczne przywiązują dużą wagę do posunięć PKO BP i Pekao. By się dowiedzieć, co postanowią dwaj najwięksi gracze, muszą poczekać nawet kilka tygodni od decyzji Rady Polityki Pieniężnej. konkurencja powoduje, że reakcje bankówsą coraz szybsze.Większość banków po zmianach poziomu stóp procentowych zwykle podaje, że będzie się przyglądać rynkowi międzybankowemu oraz ruchom konkurencji, szczególnie decyzjom instytucji posiadających największą liczbę klientów, czyli PKO BP i Pekao. Konstrukcja kredytów bazujących na stopach rynkowych sprawia, że reagują one najszybciej na zmiany stóp procentowych. Wówczas do wzrostu lub obniżki dochodzi z dnia na dzień. W większości przypadków jednak, gdy oprocentowanie nie jest oparte na WIBOR czy LIBOR, by zmienił się poziom oprocentowania, nierzadko trzeba poczekać kilka tygodni. Regułą jest, że w przypadku obniżki stóp banki w pierwszej kolejności obcinają oprocentowanie depozytów. Natomiast po podwyżce stóp procentowych jako pierwsza rośnie cena kredytów.Do najszybszych instytucji należy Ministerstwo Finansów. W sierpniu ub.r. już na następny dzień po podwyżce stóp przez RPP podniosło o 3 pkt. proc. (do 46%) stawkę odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych. Po obniżce stóp w lutym, następnego dnia resort obniżył stawkę odsetek za zwłokę do 44%, a po marcowej decyzji RPP również natychmiast do 42%.Na reakcje największych banków rynek nie musiał długo czekać po ostatniej, drugiej w tym roku, obniżce stóp procentowych. W ciągu tygodnia oprocentowanie kredytów i depozytów obniżyły m.in. PKO BP, Pekao SA, WBK, PBK i BPH. Jako pierwszy zareagował wówczas Bank Ochrony Środowiska, który obciął odsetki od depozytów. Przypomnijmy, że Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 1 pkt. najpierw pod koniec lutego, a później pod koniec marca. Obecnie stopa interwencyjna wynosi nie mniej niż 17%, stopa redyskonta weksli 19,5%, a stopa lombardowa 21%.W największych bankach oprocentowanie lokat 1-miesięcznych zmalało po marcowej decyzji RPP o około 1 pkt proc., lokat 6-miesięcznych stałych o 1,2 pkt. proc., a zmiennych o 1 pkt proc. W porównaniu z oprocentowaniem lokat terminowych, które obowiązywało w bankach przed pierwszą w tym roku decyzją o obniżce stóp (w lutym) zmniejszyło się ono w przypadku kont osobistych o 0,6 pkt. proc., lokat 1-miesięcznych ? 2 pkt. proc., lokat 3-miesięcznych ? 2,1 pkt. proc., Najwięcej, bo aż o 3 pkt. proc., spadło stałe oprocentowanie lokat 6-miesięcznych.Według danych RPP, ostatnia skala obniżek depozytów wynosiła 0,5?1,1 pkt. proc., natomiast wielkość obniżek oprocentowania kredytów mieściła się w przedziale 0,3?1,75 pkt. proc. Komentując reakcje banków Grzegorz Wójtowicz, członek RPP, stwierdził, że decyzje banków o obniżeniu oprocentowania były stosunkowo szybkie. Uważa on, że po pierwszej fali decyzji o dostosowaniu oprocentowania produktów bankowych do stóp procentowych w późniejszym czasie pojawią się różne korekty ze strony banków.Poprzednia obniżka stóp o 1 pkt proc. nastąpiła pod koniec lutego br. Po tej decyzji RPP podstawowe stopy procentowe NBP wynosiły: stopa kredytu lombardowego ? 22%, kredytu redyskontowego ? 20,5%, a rentowność operacji otwartego rynku nie mniej niż 18%. Po obniżce banki w różnym stopniu zmieniały oprocentowanie kredytów, jednak w większości ich skala była mniejsza niż redukcja stóp. Według RPP, oprocentowaniem kredytów spadło średnio o około 0,7%. W czterech największych bankach detalicznych: PKO BP, Pekao SA, Wielkopolskim Banku Kredytowym i Banku Przemysłowo-Handlowym, najwięcej zmalało stałe oprocentowanie lokat 6-miesięcznych ? o 1,6 pkt. proc. Średnio dla lokat 3-miesięcznych oprocentowanie stałe zmniejszono o 1,26 pkt. proc. Po lutowej obniżce stóp na reakcję PKO BP rynek czekał około dwóch tygodni i było to zdecydowanie krócej niż w minionym roku.W 2000 r. reakcja na podwyżki stóp procentowych zajmowała bankom ? zwykle były 2?3?tygodnie. W tym terminie decyzje o podwyższeniu oprocentowania podejmowały największe z nich. Największy podmiot na rynku ? PKO BP ? potrzebował na wprowadzenie zmian około czterech tygodni, kilka dni mniej zajęło to Pekao.Po sierpniowej decyzji RPP o podwyższeniu stóp o 1,5 pkt. proc. oprocentowanie depozytów wzrosło maksymalnie o 1,5 pkt. proc., a oprocentowanie kredytów o 2,3 pkt. proc. W lutym ub.r., po podniesieniu stóp procentowych o około 1 pkt. proc., wzrost oprocentowania depozytów wyniósł około 0,6 pkt. proc., a kredytów ? 1 pkt proc. Wcześniej, w listopadzie 1999 roku, RPP podniosła stopy o 3,5 pkt. proc. Skala podwyżek kredytów była wówczas niższa niż depozytów.

P.U.