Branża budowlana nadal przeżywa załamanie
Skonsolidowane wyniki finansowe spółek budowlanych za I kwartał jeszcze raz potwierdziły, że branża przeżywa w naszym kraju kryzys. Z największych grup budowlanych praktycznie tylko Mitex osiągnął przyzwoite wyniki, choć trzeba tu pamiętać, że kielecka spółka nie dokonuje zbyt dużej konsolidacji.W zgodnej opinii analityków, największym negatywnym zaskoczeniem były skonsolidowane straty Budimeksu i Mostostalu Export. W przypadku pierwszej z tych firm, która w jednostkowym sprawozdaniu pokazała ponad 16 mln zł straty netto, specjaliści spodziewali się zysku na poziomie skonsolidowanym. Budimex zanotował jednak w pierwszych trzech miesiącach br. 27,3 mln zł straty netto. Przedstawiciele spółki tłumaczą to wysokimi kosztami restrukturyzacji, obniżającymi się marżami i wysokimi kosztami finansowymi. Według prezesa Marka Michałowskiego, Budimex zanotuje w tym roku niewielki dodatni wynik.Rynek oczekiwał w I kwartale zysków grupy Mostostalu Export. Sprzedaż pod koniec ubiegłego roku przynoszącej ogromne straty Compensy nie wpłynęła jednoznacznie pozytywnie na wyniki holdingu. Strata jest co prawda dwa razy niższa niż roku temu, ale wynosi 10,3 mln zł. ? To oznacza, że także spółki budowlane z grupy Mostostalu nie znajdują się w najlepszej kondycji ? powiedział PARKIETOWI Arkadiusz Chojnacki, analityk branży budowlanej w Domu Maklerskim Banku Handlowego. Inwestorów zawiódł także Exbud, który już od kilkunastu miesięcy regularnie przynosi straty. W I kwartale spółce udało się osiągnąć zysk operacyjny (13,3 mln zł), podczas gdy rok temu strata wyniosła 8,7 mln zł. Jednak na poziomie netto kielecka grupa notuje już 16 mln zł straty (wobec 11,4 mln zł straty w analogicznym okresie 2000 r.).Także mniejsze holdingi budowlane, jak Mostostal Zabrze czy PIA Piasecki, nie rozpieszczały swoich akcjonariuszy. Pierwsza z tych firm wypracowała w I kwartale 2001 r. 133 tys. zł zysku netto, a druga 927 tys. zł. Na dużym plusie zamknął ten okres Mostostal Warszawa, jednak stało się to praktycznie wyłącznie dzięki korzystnej sprzedaży nieruchomości. ? A fakt, że warszawska grupa w ostatnich miesiącach nie zawarła znaczących kontraktów, także dobrze nie wróży na przyszłość ? uważa A. Chojnacki.Jego zdaniem, najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest spadek sprzedaży w I kwartale w porównaniu z I kwartałem 2000 r. To bowiem najlepiej dowodzi, że branża budowlana znajduje się w dołku. Według pytanych przez PARKIET analityków, nic nie wskazuje na to, aby kondycja firm budowlanych w II kwartale br. znacząco się poprawiła. ? II kwartał będzie z pewnością lepszy, lecz głównie ze względu na sezonowość prac budowlanych ? powiedział A. Chojnacki.
GRZEGORZ [email protected]