Na dzisiejszej sesji w Japonii cieniem położyły się ogłoszone pod koniec zeszłego tygodnia wyniki finansowe banków. Indeks Nikkei strącił zaledwie 0,2 , a to ze względu na to, ze największa wagę maja w nim spółki technologiczne. Skale spadków w sektorze bankowym lepiej widać na indeksie Topix, zawierającym wszystkie spółki notowane na giełdzie w Tokio, który stracił 0,75 . Większość analityków oczekiwała słabych wyników, co zresztą się sprawdziło, o tyle ze były one niestety bardzo słabe. Nadal nierozwiazana wydaje się największy problem banków, czyli złe długi . Liderem spadków był Mizuho Holdings, w ślad za nim podążały pozostałe spółki sektora bankowego. Pośród tych złych informacji znaleźć można było tez dobre. Akcje Isuzu Motors zyskały prawie 4 po ogłoszeniu planu restrukturyzacji. Dużo spokojniejszy przebieg miała sesja w Hong Kongu, chociaż inwestorzy wciąż okazują zaniepokojenie co do wpływu na krajowa gospodarkę spowolnienia w Stanach Zjednoczonych. Hang Seng po początkowych spadkach odrobił większość strat i ostatecznie zakończył 0.1 na minusie (13739,07). W Korei indeks stracił 0.9 osiągając poziom 618,47. W związku z pogłoskami o złożeniu łączonej oferty wykupienia zadłużonego Deawoo przez GM i Fiata, maksymalny dozwolony wzrost zaliczyły akcje Deawoo Motor Sales (spółka zależna zajmująca się sprzedażą samochodów Deawoo). Na innych rynkach regionu: Straits Times -0,66 (Singapur), All Ordinaries -0,15
(Australia).
Marcin Gondek - Sydney