Wczorajsze zamknięcie WIG20 na 1378,8 pkt. było najniższeod miesiąca. Indeks jest coraz bliżej zakończeniatrendu bocznego wybiciem w dół. Czy inwestorzy indywidualni wytrzymają na rynku, jeśli WIG20 po spadku będzie przezdługi czas się konsolidował?

? Rzeczywiście, wybicie indeksu WIG20 w dół jest bardzo prawdopodobne ? twierdzi Paweł Homiński zarządzający OFE DOM. ? Przy takim założeniu, inwestowanie w akcje nie będzie opłacalne w najbliższym czasie ? dodaje. Podobnego zdania jest Artur Szymecki, analityk z BRE Inwest. ? Nie zainwestowałbym swoich pieniędzy w akcje w perspektywie najbliższego kwartału. Wakacje nie sprzyjają inwestowaniu, niebawem czekają nas wybory, nad rynkiem wiszą duże oferty prywatyzacyjne ? mówi. Jednym z motorów napędowych ostatnich spadków jest TP SA, której notowania, po raz pierwszy od października 1999 r., znalazły się poniżej 20 zł.Paweł Homiński nie wyznacza poziomu docelowego spadków. ? Na razie nie widzę powodów, dla których notowania mogłyby rosnąć. Wprawdzie skrajny pesymizm jest typowy dla końca spadków, ale teraz zniechęcenie nie jest jeszcze takie ostateczne. Według A. Szymeckiego, poprawa koniunktury możliwa jest we wrześniu lub październiku. ? Pod warunkiem obniżki stóp procentowych i poprawy wyników finansowych spółek ? zaznacza A. Szymecki. Czy prawdopodobny jest scenariusz, zgodnie z którym WIG20 spadnie do niskiego poziomu, po czym wejdzie w dłuższy trend boczny, co wygoni z rynku ostatnich inwestorów indywidualnych? ? Jeśli w dalszym ciągu lokaty bankowe i instrumenty dłużne będą dawać wyższy zysk, niż dywidendy wypłacane przez spółki, to rzeczywiście na rynku zostać mogą tylko inwestorzy instytucjonalni ? uważa Paweł Homiński. Zdaniem A. Szymeckiego, taki rozwój wydarzeń jest najmniej prawdopodobny. ? Choć jeśli okazałoby się, że nie ma szans na poprawę wyników finansowych, to jest to możliwe. nH H HInwestowanie w akcje zakłada kupowanie w bessie ? stwierdził jeden z prezesów sprzedających właśnie swoje akcje. Ja takiej zasady inwestycyjnej nie znam i kupowania akcji w bessie nie polecam. Takie postępowanie najczęściej prowadzi do strat, a nawet jeśli uda nam się trafić idealnie w punkt zwrotny, to to, co zarobiliśmy teraz, z nawiązką oddamy w przyszłości, kiedy dołki będą nam uciekać.

tomasz jóźwik