Przeciwko zmianom w statucie Dębicy

Raimondo Eggink, mniejszościowy akcjonariusz Dębicy, sprzeciwia się dokonanym podczas ostatniego WZA spółki zmianom w statucie, dopuszczającym zaledwie 3-osobowy skład rady nadzorczej.? Minimalna liczba członków rady nadzorczej w spółce giełdowej powinna wynosić 5 osób, tak aby swoją reprezentację mogli mieć wszyscy udziałowcy dysponujący 20-proc. pakietami akcji. Na początku stycznia br. opinię taką przedstawiła m.in. rada i zarząd GPW. Żałuję, że inwestor strategiczny zignorował moje sugestie o niewprowadzaniu takiego zapisu. w tej sytuacji rozważam różne formy protestu i interwencji. Bez swojego przedstawiciela w radzie mniejszościowi akcjonariusze mogliby być w przyszłości narażeni na dyskryminujące ich interesy traktowanie ? powiedział PARKIETOWI Raimondo Eggink.Podczas środowego WZA mniejszościowi udziałowcy Dębicy zwrócili się również do zarządu z zapytaniem, czy pewne, istotne dla spółki, informacje nie są przekazywane tylko i wyłącznie do dyspozycji koncernu Goodyear, a zatajane przed pozostałymi akcjonariuszami. Udzielona odpowiedź jest obecnie analizowana.Według rzecznika prasowego Dębicy, stanowisko R. Egginka popierali w kontrowersyjnych kwestiach również przedstawiciele OFE PZU i PTE Commercial Union.Tymczasem istnienia potencjalnego konfliktu z Goodyear nie potwierdza CU, które zwiększyło w ostatnim czasie swoje zaangażowanie w kapitale akcyjnym oponiarskiej firmy do 5,2%.? Nic mi nie wiadomo o konflikcie mniejszościowych akcjonariuszy Dębicy z Goodyearem. Przeciwnie, liczymy na dobrą współpracę z większościowym udziałowcem spółki. Zdecydowaliśmy się na inwestycję w Dębicy, gdyż uważamy, że kurs akcji spółki jest obecnie niedowartościowany. Mamy też nadzieję, że firma nadal będzie wypłacała akcjonariuszom atrakcyjne dywidendy ? powiedział dla PAP Piotr Szczepiórkowski, prezes zarządu PTE CU.Przypomnijmy, że WZA Dębicy zdecydowało o wypłacie z ubiegłorocznego zysku dywidendy w wysokości 0,9 zł na akcję (rok wcześniej było 2,3 zł).

MICHAŁ NOWACKI