Rok na giełdzie
Prezes: Mattias Gadd
Adres: ul. Poleczki 13, 02-822 Warszawa
Pierwsze notowanie: 16 czerwca 2000 r.
Kurs debiutu: 120,50 zł
Rok na giełdzie
Prezes: Mattias Gadd
Adres: ul. Poleczki 13, 02-822 Warszawa
Pierwsze notowanie: 16 czerwca 2000 r.
Kurs debiutu: 120,50 zł
Publiczna ofertaAkcje Netii były przedmiotem publicznej subskrypcji na przełomie maja i czerwca 2000 roku. Oferta była podzielona na transzę kierowaną do kadry menedżerskiej (425 tys. sztuk), głównego właściciela, szwedzkiej Telii (2,25 mln) i ogólną (2,25 mln). Ta ostatnia została dodatkowo podzielona na pulę dla inwestorów instytucjonalnych (1,9 mln), indywidualnych (0,3 mln) i pracowniczą (50 tys.). Wstępne widełki ceny emisyjnej ustalono na 110-150 zł, a ostateczny jej poziom wyniósł 110 zł.Oferta drugiego co do wielkości operatora telefonii stacjonarnej cieszyła się dość dużym zainteresowaniem inwestorów. W transzy inwestorów indywidualnych zapisy złożono na 716,3 tys. z oferowanych 300 tys., a stopa alokacji wyniosła 41,8%. W transzy pracowniczej (50 tys. walorów) stopa alokacji wyniosła 68,1%. W transzy inwestorów instytucjonalnych, w której spółka oferowała 1,9 mln akcji serii G, inwestorom krajowym przydzielono 775 tys. walorów. Bank depozytowy otrzymał natomiast 1 125 tys. akcji.Analiza technicznaNetia zadebiutowała na warszawskiej giełdzie 15 czerwca 2000 r. po cenie 120,5 zł. Okazuje się, że inwestorzy, którzy sprzedawali tego dnia prawa do akcji spółki, podjęli właściwą decyzję, gdyż tylko dwa razy w rocznej historii (5 i 7 lipca 2000 r.) kurs zdołał pokonać cenę z pierwszego notowania. W tych dniach Netia była wyceniana na poziomie 121 zł i wartość ta pozostaje do dziś historycznym maksimum. Od tamtej pory spółka porusza się w silnym trendzie spadkowym, który zmniejszył już wartość jej akcji o ponad 72%. Minimum cenowe odnotowano 4 kwietnia br. i wyniosło ono 28,5 zł (29,2 zł w cenach zamknięcia). Średni dzienny wolumen za ostatni rok to 62 320 akcji ? wartość wystarczająca do swobodnego zajmowania pozycji na walorach spółki.Spoglądając na wykres Netii w ujęciu długoterminowym widać na nim wyraźny trend spadkowy. Jego główna linia przebiega obecnie w okolicy 45 zł (wykres liniowy) i jest najważniejszą barierą podażową, której pokonanie będzie wyraźnym sygnałem zakończenia spadków. Kanał zniżkujący wyznacza od dołu linia znajdująca się obecnie w okolicy 10 zł. Nie ma na razie jednoznacznych sygnałów, które mogłyby sugerować zmianę w dotychczasowej tendencji. Sama konsolidacja w przedziale 29?43 zł, która na wykresie Netii trwa już prawie 4 miesiące, nie jest wystarczającą przesłanką do zakończenia długoterminowego trendu spadkowego. Dopiero pokonanie 43 zł (zaledwie 2 zł wyżej znajduje się główna linia trendu) da podstawy do takiego stwierdzenia. Na razie więcej sygnałów wskazuje na kontynuację dotychczasowej tendencji. Średnie kroczące cały czas poruszają się w układzie typowym dla rynku niedźwiedzia, choć skala ich spadków w ostatnim czasie trochę złagodniała. Niekorzystne sygnały dla posiadaczy akcji płyną też ze wskaźnika akumulacji-dystrybucji. Linia ta osiąga najniższe wartości w historii, a to wskazuje, że zdecydowanie większy wolumen towarzyszy spadkom kursu akcji. Kontynuację spadków sugerują też wskaźniki trendu, takie jak MACD oraz linie kierunkowe. Poziom, którego pokonanie będzie zapowiedzią dalszej, niewykluczone że dość gwałtownej, zniżki to okolice 28,5?29 zł. Tu znajduje się historyczne minimum, którego przełamanie będzie świadczyło o wciąż silnym rynku niedźwiedzia na akcjach Netii.Pozycja spółkii wyniki finansoweNetia pod względem liczby abonentów jest drugim po TP SA operatorem telefonii stacjonarnej w naszym kraju. Według stanu na koniec marca br., firma obsługiwała niemal 340 tys. linii telefonicznych, z czego 26,9% znajdowało się u klientów biznesowych. Netia oferuje też usługę dostępu do internetu, z której na koniec I kwartału korzystało niemal 44 tys. abonentów.Firma od początku swej działalności generuje straty. W roku ubiegłym skonsolidowana strata netto, według międzynarodowych standardów rachunkowości, wyniosłahody zamknęły się kwotą 442,7 mln zł. W I kwartale tego roku przychody ze sprzedaży, w porównaniu z I kwartałem ubiegłego roku, wzrosły o 29%, osiągając poziom 122,9 mln zł. Były one przy tym niemal o 6 mln zł niższe niż w ostatnim kwartale ubiegłego roku.W ciągu trzech pierwszych miesięcy 2001 r. firma zwiększyła liczbę linii abonenckich o 18,2 tys., z czego 10,2 tys. to linie klientów biznesowych. Taka struktura jest efektem przyjętej przez firmę strategii zakładającej koncentrację na klientach instytucjonalnych. Generują oni znacznie wyższe wpływy ? średnio miesięcznie na linię jest to 231 zł, wobec 75 zł przychodów z linii klientów indywidualnych. Po trzech pierwszych miesiącach br. skonsolidowany wynik EBITDA Netii osiągnął poziom 15,1 mln zł, co było rekordem w historii spółki.PerspektywyW marcu bieżącego roku Netia rozpoczęła działalność w warszawskiej strefie numeracyjnej. Z rynkiem stołecznym, jako najbardziej wartościowym w naszym kraju, firma wiązała bardzo duże nadzieje. Przy poniesionych już w znacznej części wydatkach na infrastrukturę, dodatkowe przychody powinny znaleźć wyraźne odbicie w wynikach finansowych, czego pierwsze efekty powinny być już widoczne w skonsolidowanym raporcie za drugi kwartał br. Sukces Netii w stolicy zależy oczywiście od pozyskania klientów biznesowych, o których walkę firma będzie musiała stoczyć przede wszystkim z TP SA.Poza wejściem na nowe pola w działalności operacyjnej, najbliższe pół roku powinno też przynieść rozstrzygnięcia dotyczące składu akcjonariatu spółki. Wszyscy analitycy są zgodni, że firma najpóźniej na początku przyszłego roku będzie musiała podnieść kapitał akcyjny poprzez emisję nowych walorów. Sama Netia przyznaje, że na realizację inwestycji przewidzianych w biznesplanie do końca 2003 r. firmie brakuje 350 mln dolarów. Przy obecnych warunkach rynkowych otwarta emisja akcji miałaby małe szanse na powodzenie. Nawet jednak przy założeniu zmiany koniunktury na rynku nie można sobie wyobrazić, by nowe akcje mogły być uplasowane na rynku bez udziału Telii jako głównego akcjonariusza. Tymczasem na rynku dość powszechnie mówi się, że Szwedzi są inwestorem pasywnym w Netii i nie angażują się specjalnie w działalność operacyjną. Pojawiają się też pogłoski mówiące o tym, że Telia jest zdecydowana sprzedać swoje udziały, a jako potencjalnego zainteresowanego wymienia się m.in. Deutsche Telekom. Wszystkie spekulacje, dotyczące dalszego zaangażowania Telii, rozstrzygną się z pewnością przy okazji nowej emisji akcji.
Grzegorz dróżdżgrzegorz uraziński
Globalna roczna produkcja srebra od lat waha się w przedziale od 800 do 900 milionów uncji – czasami nieco więce...
Bezpieczeństwo żywnościowe, technologie jutra i kierunki dla handlu. Branża spożywcza i rynek z konsumentami w c...
- Nie zakładamy już stabilizacji długu w średnim terminie, przy braku dodatkowych działań konsolidacyjnych. Prog...
Cele polityki energetycznej nakreślone są na wiele lat w przód, ale ich realizacja trwa już od długiego czasu. Z...
– Naszym celem jest większa kontrola i lepsza ochrona graczy – mówi Jari Vähänen, przewodniczący Fińskiego Stowa...
Udało nam się zmienić domenę .pl z jednej z najniebezpieczniejszych, w których jest najwięcej stron scamowych, w...