Wciąż trwają negocjacje miedzy przedstawicielami General Motors, Daewoo Motors oraz rządu Korei. Przedstawiciele rządowi zaproponowali ulgi podatkowe, nalegają jednak nad przejęciem fabryki w Bupyong. Jest to największa z fabryk należących do Daewoo w Korei. Zatrudnionych było tam ponad 7000 ludzi, co stanowi 6% siły roboczej koreańskiego producenta samochodów. Największa wada tego kompleksu jest przestarzała technologia (wybudowano ja w 1972 roku), przez co wydajność produkcji jest bardzo niska. Duża role w negocjacjach odgrywa również stanowisko związków zawodowych. Tuzpo ogłoszeniu propozycji GM, związkowcy twierdzili, ze nie dopuszcza do przejęcia. Kilka dni temu oświadczyli, ze są gotowi do podjęcia rozmów. Atmosfera wokół negocjacji na pewno nie sprzyja. Liczne strajki pracowników, oraz groźby pod adresem amerykanów szkodzą interesom Koreańczyków, dla których GM jest ostatnia szansa na uratowanie krajowego producenta samochodów

Marcin Gondek - Sydney