ComArch kontynuuje dobrą passę

Strata Ster-Projektu w I półroczu wyniosła 0,9 mln zł. W odmiennej sytuacji jest krakowski ComArch, który po słabym 2000 r. odzyskuje formę.Po sześciu miesiącach br. Ster- Projekt zanotował 3,47 mln zł straty operacyjnej przy 75 mln zł przychodów. ? Zgodnie z planami, mieliśmy zamknąć pierwszą połowę roku na plusie. Przychody w tym czasie miały sięgnąć 90 mln zł. Fakt, iż są o 15 mln zł niższe spowodował, że zyski pojawią się w III i IV kwartale. Mimo to uważam, że prognozy wyników na 2001 r. są aktualne ? powiedział PARKIETOWI Piotr Smólski, prezes Ster--Projektu. Warszawski integrator planuje zamknąć rok 240 mln zł przychodów i 14,6 mln zł zysku operacyjnego.P. Smólski tłumaczy słabe wyniki spadkiem marż i ogólną recesją. ? Rynek się zacieśnił. Klienci borykają się z tymi samymi problemami, co my. Sytuacja nie jest dramatyczna, ale trudna ? podkreślił prezes Ster-Projektu.Zdecydowanie lepszą kondycją wykazuje się ComArch. Spółka zamknęła I półrocze 74,6 mln zł przychodów i 5,2 mln zł zysku netto. ? Na uwagę zasługuje zwłaszcza wyraźny wzrost przychodów. Gorzej jest z rentownością, ale na tle innych firm z branży i tak wypadamy dobrze. Niższa rentowność to wynik walki na marże oraz ponoszonych kosztów wejścia na rynki zagraniczne ? stwierdził Rafał Chwast, wiceprezes ComArchu. W br. sprzedaż na te rynki ma stanowić przynajmniej 12% w całkowitych przychodach firmy (w ub.r. 6%). Jednak w dalszym ciągu gros wpływów Com-Archu (ok. 50%) będzie pochodziło z mniejszych kontraktów na rzecz sektora telekomunikacyjnego.

T.M.