SOFTBANK SA

Od czasu debiutu akcji Softbanku na warszawskiej giełdzie w czerwcu 1998 roku do marca 2000 roku walory te pozostawały ulubieńcem zagranicznych instytucji finansowych i analityków. Sentyment ten przekładał się w tym okresie na zachowanie się kursu obrazowane znaczną siłą tych akcji względem całego rynku. Tu też, poza pogorszeniem się sytuacji ekonomicznej i rynkowej spółki, należy upatrywać przyczynydrastycznej przeceny w ostatnich 18 miesiącach.

AnalizaOd czasu ustanowienia historycznego maksimum w lutym 2000 roku na poziomie 179 zł, kurs akcji porusza się w trendzie spadkowym, który sprowadził notowania Softbanku do poziomu historycznych minimów na wysokości 17,2?17,5 zł. Oznacza to jedną z głębszych przecen, jakie dotknęły spółki nowoczesnych technologii.W przypadku wielu spółek spadek rzędu 90% wyczerpywał tendencję spadkową. Fakt ten w połączeniu ze znacznym wzrostem obrotów w czasie trwania ostatniej podfali spadkowej pozwala na postawienie śmiałej tezy o dobieganiu do końca dotychczasowego trendu.Należy ponadto zwrócić uwagę na fakt, iż trwającym od lutego 2000 roku spadkom towarzyszył sukcesywny wzrost obrotów, co wskazywało na ogromną determinację w zamykaniu pozycji na akcjach Softbanku. Jak wskazuje analiza dziennych obrotów, dopiero poziom wyceny jednej akcji, wyznaczony przez wartości poniżej 30 zł, okazał się na tyle atrakcyjny dla byków, że gotowe były zakupić ponad 3,2 mln akcji, co zdołało powstrzymać presję sprzedających.Od czasu ustanowienia historycznego minimum kurs akcji wszedł w krótkoterminowy trend wzrostowy, który doprowadził do przełamania najszybszej spośród linii trendu spadkowego. Linię tę ? przebiegającą obecnie na poziomie około 19,80 zł i stanowiącą potencjalny obszar wsparcia ? można wytyczyć, łącząc sekwencję lokalnych szczytów ostatniej (na razie) fali spadkowej z okresu czerwiec?lipiec br. Wsparcie wyznaczane przez opisaną linię trendu jest wzmocnione poprzez fakt, że zbiega się ze średnią SK015, która także została pokonana przez kurs.Obrona wspomnianego poziomu otworzy drogę dalszym wzrostom do poziomu około 24 zł, gdzie znajdują się dołki z początku lipca oraz połowa tygodniowej świecy z 20 lipca. Wyżej, przy 33 zł, przebiega kolejna linia zniżkowa, łącząca wierzchołki z czerwca i grudnia 2000 r. oraz lipca 2001 r.Należy jednoznacznie podkreślić, że każdy ewentualny wzrost trzeba traktować jako korektę w trendzie spadkowym.Możliwe jest zaś ocieplenie nastrojów w krótkim terminie, co potwierdzają oscylatory techniczne. Wygenerowały one wiele pozytywnych sygnałów. Dzienne wskaźniki RSI i Ultimate utworzyły pozytywną dywergencję względem ostatniego dołka i przełamały jednocześnie krótkoterminowo linie trendu spadkowego. MACD, pozostając ciągle w sferze wartości ujemnych, wygenerował sygnał kupna i zmierza w kierunku poziomu równowagi.Układ średnich nadal pozostaje charakterystyczny dla trendu spadkowego. Mimo że akcjogram przełamał od dołu średnią SK-15, wciąż porusza się pod średnimi SK-45 i SK-90, które obecnie osiągają wartości odpowiednio około 24,30 zł oraz 32,80 zł.StrategiaStrategię wejścia na rynek należy oprzeć na teście wiarygodności obszaru wsparcia wyznaczanego przez pokonaną najszybszą spośród linii trendu spadkowego oraz średnią SK-15 ? przebiegające obecnie na poziomie około 19,80 zł. Dobrym rozwiązaniem jest zajęcie pozycji w trakcie ruchu powrotnego, za którego początek można uznać spadek z 16 sierpnia. Podczas jego trwania obroty powinny wyraźnie spaść, by uwiarygodnić taką ocenę zniżki. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest kupno po przebiciu szczytu z 14 sierpnia, ale to wpłynie na ograniczenie potencjalnego zysku.Istnieje zagrożenie, że ten ruch przeciągnie się w czasie, co ? biorąc pod uwagę wsparcie w postaci opadającej linii przyczyni się do ponoszenia strat, choć sygnał kupna nie zostanie zanegowany. Dlatego konieczne jest ustawienie zlecenia ograniczającego stratę.