To jeszcze nie koniec przeceny?
Wprowadzenie do obrotu giełdowego ponad 2,6 mln akcji Szeptela nie zmieniło sytuacji na rynku tych papierów. Kurs dalej spada, osiągając kolejne roczne minima. Choć w ciągu miesiąca spółka została przeceniona o około 1/3, to ? zdaniem analityków ? jej akcje wciąż są zbyt drogie.W piątek do obrotu trafiły nowe akcje Szeptela, sprzedawane w ofercie publicznej. Wszystkie znalazły się w rękach BRE Banku. Bank, który płacił za nie po 30 zł, poniósłby duże straty, gdyby zdecydował się na ich sprzedaż wprost na rynku. Od chwili zamknięcia publicznej oferty notowania spółki systematycznie bowiem spadają. BRE informował jednak, że lokata ma charakter długoterminowy i nie wyklucza zwiększenia w przyszłości swojego zaangażowania w spółce. Na razie zatem ryzyko zwiększonej podaży nie istnieje. Dotychczasowe doświadczenia wskazują przy tym, że w przypadku Szeptela handel między znaczącymi akcjonariuszami koncentruje się w pakietówkach.Obroty na Szeptelu nie odbiegały więc w piątek od notowanych w ostatnim czasie. Kurs ponownie jednak spadł ? do 20 zł, co stanowi kolejne roczne minimum. Notowaniom nie pomaga informacja, że oprócz udanej emisji spółka pozyskuje dodatkowe środki na inwestycje poprzez emisję długu. Inwestorów nie napawa optymizmem także perspektywa zwiększenia udziałów Szeptela w Telbanku.Analitycy są raczej zgodni, że walory Szeptela były i, co gorsza, wciąż są przewartościowane. Gdzie jednak jest twarde dno? Kurs spółki jest teraz na poziomie notowanym przed internetową hossą i ogłoszeniem przez firmę planów budowy ogólnopolskiej infostrady. Na tym poziomie rynek przed gorączką związaną z IT wyceniał więc lokalny, telekomunikacyjny biznes przedsiębiorstwa.? Nawet jeśli przyjąć, że spadek kursu do poziomu mniej więcej sprzed internetowej hossy ma znaczenie, to trzeba pamiętać, że wówczas i tak klimat inwestycyjny w stosunku do firm sektora TMT był lepszy niż obecnie. Trzeba pamiętać także o skali przeceny TP SA, Netii czy Elektrimu. Szeptel to mniejsza spółka, a więc i ryzyko jest mniejsze, ale to ten sam sektor i nie widzę fundamentalnych przesłanek, dla których rynek miałby być bardziej łaskawy wobec tego przedsiębiorstwa. Uważam zatem, że wciąż akcje Szeptela są przewartościowane ? twierdzi Rafał Gębicki, dyrektor inwestycyjny w Concordii.
K.J.