niewykluczone również, że zostanie odwołany Andrzej Modrzejewski, prezes PKN ORLEN.
Włączenie do rozmów dotyczących kolejnego etapu prywatyzacji PKN ORLEN Jana Kulczyka (na fot.) zmieniło radykalnie pozycję negocjacyjną węgierskiego MOL, z którym podobno związał się ostatnio najbogatszy Polak. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że w przypadku powodzenia transakcji, w wyniku której MOL kupiłby pakiet akcji PKN ORLEN, Kulczyk ma otrzymać wysokie wynagrodzenie. Nie jest ono jednak głównym celem, dla jakiego zaangażował się on w prywatyzację PKN ORLEN. Janowi Kulczykowi chodzi prawdopodobnie o to, aby otrzymać pakiet akcji MOL albo PKN ORLEN. Tym samym najbogatszy Polak może zostać uczestnikiem jednej z najważniejszych w Polsce prywatyzacji. Sektor paliwowy jest bowiem z reguły strategicznym sektorem. ? Nie komentujemy spekulacji na ten temat ? powiedział PARKIETOWI Andrzej Wiśniewski, rzecznik prasowy Kulczyk Holding.
?MOL nie ma środków na dalsze akwizycje, nie jest też w stanie podnieść kapitału? ? piszą analitycy CA IB w raporcie z czerwca tego roku na temat sektora naftowego i gazowego w Europie Centralnej. Ich zdaniem, MOL jest zbyt uzależniony od decyzji państwowych oraz za bardzo chroniony przed przejęciem przez inny podmiot odpowiednimi zapisami w statucie (ograniczenia odnośnie do wykonywania powyżej 10% głosów).
MOL oferuje obecnie 30 zł za walor PKN ORLEN, co daje 2,25 mld zł za pakiet 17,6% akcji polskiej spółki. Wcześniejsza oferta była niższa i wynosiła 1,8 mld zł. Analitycy są zdania, że podwyższanie oferty przez MOL nie ma pokrycia. Firma nie ma bowiem środków na zakup pakietu akcji PKN ORLEN. Węgrzy deklarują, że zaciągną kredyty, a częściowo sfinansują transakcję ze środków własnych. ? Najbardziej prawdopodobne jest to, że MOL wyemituje nowe akcje, za które słono zapłaci PKN ORLEN ? twierdzi większość analityków.
dokończenie ze str. 1