MSP wraca do rokowań w sprawie G-8
MSP zadecydowało o powrocie do rokowań ze wszystkimi podmiotami z krótkiej listy zainteresowanymi udziałem w prywatyzacji grupy G-8. Tym samym przed energetycznym ramieniem Elektrimu (jest członkiem konsorcjum) otwiera się kolejna szansa pozyskania udziałów w podsektorze dystrybucji energii.Pomimo przedłużenia terminu wyłączności negocjacyjnej, koncern Iberdrola nie zdołał sfinalizować umowy zakupu 25-proc. pakietów akcji 8 dystrybutorów energii elektrycznej z centralnej i północnej Polski. Hiszpanie mogą czuć się zawiedzeni, ponieważ wszystkie ważniejsze warunki umowy zostały już uzgodnione z przedstawicielami resortu skarbu. Kontrowersje wzbudziły jednak mniej istotne zapisy pakietu socjalnego. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że brak wspólnego ostatecznego stanowiska wynikał przede wszystkim z błędów negocjacyjnych (stronę związkową reprezentowało 8 oddzielnych zespołów, liczących kilkanaście osób każdy).Taki rozwój wypadków otwiera jednak kolejną szansę przed pozostałymi uczestnikami przetargu. Swoje oferty podtrzymali bowiem przedstawiciele konsorcjum niemieckiego E.ON i e.Dis Energie Nord AG, konsorcjum Elektrimu (wspólnie z Kulczyk Holding, PKN ORLEN, PGNiG, a także innymi spółkami z grupy kapitałowej warszawskiego holdingu) oraz Electrabela. Przypomnijmy, że to właśnie Belgowie byli przez długi czas uznawani za liderów wyścigu, a ich oferta została przebita dopiero w dogrywce.Grupa G-8 jest największą siecią dystrybutorów energii elektrycznej w Polsce (zakłady z Gdańska, Torunia, Słupska, Płocka, Elbląga, Olsztyna, Kalisza i Koszalina mają łącznie około 15-proc. udział w rynku). Udział w jej prywatyzacji jest strategiczną kwestią dla energetycznego ramienia Elektrimu, który dysponuje dotychczas jedynie udziałami w podsektorze wytwarzania energii elektrycznej (Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin).
M.N.