Relpol SA
Dwa podejścia do oporu na wysokości 36,50 zł, przełamanie linii trendu wzrostowego,negatywne dywergencje widoczne na oscylatorach technicznych i coraz mniejsze obrotytowarzyszące ustanawianiu kolejnych szczytów skłaniają do przyjęcia tezy o zbliżaniu siękorekty trzymiesięcznych wzrostów. Znaczenie tych technicznych sygnałówosłabia konsekwentne skupowanie własnych akcji przez spółkę.
Walory Relpolu, w dużym stopniu dzięki decyzji o skupowaniu własnych akcji, należały w ostatnich trzech miesiącach do jednych z najlepszych na rynku. Ich kurs wzrósł w tym czasie z 22,60 zł do 36,40 zł, czyli o około 60%. To imponujący rezultat, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę słabą koniunkturę na całym rynku. Jednak pod koniec września, przy ustanawianiu kolejnego szczytu, pojawiły się sygnały o możliwości rozpoczęcia korekty tego ruchu. Tych wskazań jest dużo, co znacznie zwiększa ich wiarygodność.W drugim tygodniu września nastąpiło przełamanie linii dwumiesięcznej zwyżki, poprzedzone pierwszą próbą sforsowania oporu na poziomie 36,50 zł. Obroty w tym dniu nie były duże, więc nie było jeszcze powodów do niepokoju. I rzeczywiście, kurs, szybko powrócił do wzrostów, które jednak zatrzymały się i to w nieprzypadkowym miejscu. Wynikało ono z przebiegu przeciętej linii trendu rosnącego, a także kluczowego w długim terminie oporu wyznaczonego przez szczyty z października i listopada ub.r. oraz 50-proc. zniesienia fali spadkowej, rozpoczętej w lutym 2000 r., znajdującego się dokładnie na poziomie szczytu z 5 września. To miało już wyraźnie negatywne zabarwienie.Potwierdzają je wnioski płynące z analizy wolumenu oraz wskaźników. Dobrze widoczne jest to, że ustanawianiu kolejnych szczytów towarzyszy coraz mniejszy wolumen, choć może to w dużym stopniu wynikać z tego, że akcje skupione przez spółkę nie wracają ponownie na rynek. Pod koniec września utworzyły się negatywne dywergencje. Fakt, że objęły one dużą grupę wskaźników, potwierdza ich wiarygodność. Szczególnie wartościowa jest ta na dziennym MACD, który tylko na chwilę przedostał się powyżej średniej i obecnie zniżkuje w kierunku poziomu równowagi. Jest ona potwierdzona przez przebieg RSI oraz Ultimate, a także przez Stochastic. Ten ostatni oscylator uformował podwójny szczyt, a jego zwyżka z końca września była ruchem powrotnym do linii szyi tej figury. Taki scenariusz ma szansę sprawdzić się również w przypadku kursu akcji.Ciekawe są sygnały z kilku minionych sesji. Po raz pierwszy od trzech miesięcy został przełamany poziom, wyznaczony przez poprzedni szczyt wyższego rzędu, doszło także do przecięcia kolejnej linii trendu zwyżkowego, zaczepionej o dołki z lipca i września. Zgodnie z tym, co obserwowaliśmy do tej pory, można się spodziewać ruchu powrotnego do tej prostej, co będzie oznaczać wyrównanie ostatniego szczytu. To byłby ostatni akcent fali wzrostowej, równoznaczny z rozpoczęciem korekty w jej ramach, której zasięg można wyznaczyć przynajmniej na 30,40 zł, gdzie znajduje się 38,2-proc. zniesienie trzymiesięcznego ruchu wzrostowego.W ostatnich dwóch tygodniach notowań pojawiło się wiele niepokojących elementów. Nakazują one wzmożoną ostrożność w czasie nadchodzących sesji, gdyż zapowiadają zmianę kierunku dotychczasowej tendencji. Do postawienia takiej tezy uprawniają wnioski płynące z analizy technicznej, lecz w przypadku walorów Relpolu trzeba pamiętać o konsekwentnie prowadzonym procesie skupowania własnych akcji. To może doprowadzić do załamania negatywnych sygnałów, czego bezpośrednim znakiem będzie przełamanie oporu zlokalizowanego na wysokości 36,50 zł. Dotychczasowe dwie próby były nieudane, co podkreśla znaczenie tej bariery. Dlatego, polegając tylko na wskazaniach analizy technicznej, można zaproponować pozbycie się tych akcji w okolicach 36 zł i odnowienie pozycji po ewentualnym pokonaniu oporu. Bezdyskusyjnym sygnałem sprzedaży stanie się zniżka poniżej 34,40 zł, co potwierdziłoby zachowanie Stochastica, który już utworzył formację podwójnego szczy