Amica SA
Dynamiczne wzrosty z okresu ostatnich trzech tygodni, jakie towarzyszyły notowaniom akcji Amiki, po wybiciu z ukształtowanej formacji podwójnego dna znacznie poprawiły nastroje posiadaczom walorów firmy z Wronek. Pozytywna wymowa tego faktu została wzmocniona naruszeniem przez akcjogram głównej linii trendu spadkowego oraz pokonaniem ostatniego lokalnego dołka z marca 2001 roku.
Na możliwość trwania i siłę obecnego trendu wzrostowego może wskazywać fakt, iż wzrosty sięgające ? licząc od dołków z sierpnia ? września tego roku ? ponad 30% doprowadziły do pokonania na wykresie dziennym głównej linii trendu spadkowego. Linia ta, którą można poprowadzić po szczytach z marca i sekwencji wierzchołków z okresu listopad ? grudzień 2000 r., przebiega obecnie na wysokości około 19,8 zł i wyznacza poziom, przy którym posiadaczom akcji zaleca się ustawienie zlecenia typu stop-loss. Kolejny obszar wsparcia ? na wysokości 19,4 zł ? wyznacza dołek z marca tego roku.Sam układ średnich w krótkim terminie jest dość pozytywny, bowiem średnia SK-15 dynamicznie rośnie po pokonaniu SK-45, zaś sam kurs przebywa zarówno ponad nimi, jak i średnią SK-90. Jednak układ ?dłuższych? średnich nie jest już korzystny: SK-45 przebywa poniżej SK-90, te zaś poruszają się pod SK-180.Jednocześnie powyższym sygnałom towarzyszyły negatywne wskazania, płynące z obserwacji wskaźników technicznych, z których kilka nie nadążało za wzrostem kursu. Zauważmy bowiem, iż zarówno Ultimate, RSI, jak i Stochastic-Slow nie zdołały pokonać ostatnich lokalnych ekstremów i tworzą formacje wierzchołkowe, które swym wyglądem przypominają trójkąt. Jednocześnie należy pamiętać, iż dopiero wybicie z tworzących się formacji określi kierunek dalszego ruchu cen akcji.Stosunkowo najlepiej, spośród omawianych dziennych wskaźników technicznych, zachowuje się MACD, który z impetem pokonał poziom równowagi i nadal rośnie ponad swoją średnią, nie generując żadnych negatywnych wskazań dla możliwości trwania dotychczasowego trendu.Tygodniowy MACD zaś zdołał na razie pokonać swoją linię sygnalną, lecz nadal przebywa poniżej linii równowagi. Jest od niej znacznie oddalony, co pozostawia miejsce na dalszy wzrost. Tygodniowe wskaźniki trendu pokonały własne linie trendu spadkowego, wyprowadzane ze szczytów z przełomu lat 1999 i 2000, co stwarza prawdopodobieństwo wystąpienia ruchów powrotnych. Należy stwierdzić, iż analiza linii trendu na wykresie tygodniowym wskazuje na możliwość wyczerpania się potencjału wzrostowego na poziomie około 22 zł, gdzie przebiega linia trendu spadkowego.Niepokoić może także niska wartość obrotów, jakie towarzyszyły wzrostom. W czasie trwania obecnej fali wzrostowej dzienny wolumen na większości sesji zbliżał się bardziej do wartości wyznaczanych przez historyczne minima i jedynie dwukrotnie zbliżył się do 20 000 sztuk, stanowiąc jednocześnie o dodatkowym czynniku ryzyka towarzyszącemu inwestowaniu w akcje spółki.W świetle powyższych informacji należy uznać, iż możliwa jest kontynuacja wzrostów do poziomu około 22?22,5 zł, co wyczerpie zasięg wzrostowej korekty całej bessy. Niemniej jednak sygnałem zakończenia wzrostów będzie dopiero powrót kursu najpierw poniżej 19,8 zł (długoterminowa linia trendu spadkowego) i następnie pokonanie poziomu 19,4 zł, wyznaczanego przez linie dotychczasowego krótkoterminowego trendu wzrostowego. Inwestorzy posiadający gotówkę powinni podjąć decyzję o wstępnym zaangażowaniu się w walory spółki wraz z pokonaniem na wykresie tygodniowym poziomu 22 zł ? wyznaczanego przez linię trendu spadkowego.