Zdaniem Krzysztofa Cetnara, wiceprezesa PKN ORLEN, możliwy alians z MOL lub OMV niesie ze sobą różne korzyści dla polskiej spółki. W przypadku wyboru węgierskiej firmy powstanie spółka, która może być przeciwwagą dla rosyjskich firm, jednocześnie unika ona konkurencji na wspólnych rynkach. Fuzja z OMV sprawi, że PKN ORLEN zacznie być postrzegany jako firma zintegrowana z wydobyciem ? co może poprawić jego waluację.
? Wybory parlamentarne nie muszą oznaczać zmian w zarządzie ? powiedział Krzysztof Cetnar w wywiadzie dla ?Naszego Rynku Kapitałowego?. Dodał on, że Skarb Państwa jest jednym z wielu akcjonariuszy, który zresztą nie posiada większościowego udziału w spółce. ? Choć obecnie w 9-osobowej radzie nadzorczej pięć miejsc zajmują reprezentanci związani ze Skarbem Państwa, to jednak nie oznacza, że SP ma w niej pełną kontrolę i może traktować spółkę instrumentalnie, jako narzędzie np. realizacji polityki gospodarczej państwa ? stwierdził wiceprezes płockiego koncernu.
Obecnie w skład zarządu firmy wchodzi 7 osób ? i mimo że kadencja kończy się po rozliczeniu roku 2001 (czyli w połowie 2002 r.), to niewykluczone że skład personalny zostanie nieco zmniejszony. Nie będzie to wynikać z nacisków politycznych, ale z procesu redukcji liczby osób zarządzających firmą ? zmiana liczebności zarządu trwa od czasu integracji PKN ORLEN z CPN.
Fuzja z partnerem z tej części Europy, jak MOL czy OMV, otwiera różne możliwości. OMV posiada pola naftowa w Libii, Pakistanie czy Australii ? ma również swoją platformę wydobywczą na Morzu Północnym. Z kolei MOL oznacza oszczędność w inwestycjach i w procesie dystrybucji i logistyki, firmy są również przygotowane do przerabiania zasiarczonej ropy rosyjskiej. Obie oferty są atrakcyjne. Zdaniem zarządu, nie ma teraz potrzeby, aby sprzedawać pakiet Polkomtela. n SLI
Pełny wywiad w najbliższym miesięczniku ?Nasz Rynek Kapitałowy?