III kwartał br. Telekomunikacja Polska zakończyła skonsolidowanym zyskiem netto na poziomie 248,5 mln zł wobec ponad 300 mln zł zysku spółki- -matki w tym samym okresie. Największy wpływ na tę różnicę miała strata netto PTK Centertel, która w okresie czerwiec-wrzesień br. przekroczyła 118 mln zł. Narastająco po trzech kwartałach firma wypracowała 862,8 mln zł zysku netto, przy przychodach na poziomie 12,9 mld zł. Oznacza to niespełna 1-proc. wzrost przychodów i niemal 10-proc. spadek wyniku netto.

Telekomunikacja Polska opublikowała wczoraj również szczegółowe dane dotyczące przychodów z ruchu telefonicznego. Wynika z nich, iż po dziewięciu miesiącach br. wyniosły one 6 585 mln zł i były niespełna 3% wyższe niż w analogicznym, okresie roku ubiegłego. Co ciekawe z porównania danych po półroczu i po trzech kwartałach wynika, iż między czerwcem a wrześniem br. TP SA zanotowała minimalny, ale jednak spadek przychodów w stosunku do III kwartału br.

Analizując szczegółową strukturę wpływów z TP widać, iż nadal największą wagę mają połączenia lokalne, które miały niemal 39-proc. udział w przychodach. Wzrost wpływów z tego segmentu jest jednak wyłącznie efektem podwyżek cen, gdyż ruch liczony liczbą minut spadł po dziewięciu miesiącach niemal o 10%. Podobnie wyglądała sprawa w przypadku połączeń międzystrefowych i międzynarodowych. Dwoma głównymi segmentami, w których TP SA zanotowała wzrost, były połączenia do sieci komórkowych oraz do internetu.

Dziś odbędzie się telekonferencja zarządu TP SA z analitykami i inwestorami, w którym władze naszego narodowego operatora telekomunikacyjnego skomentują m.in. wyniki III kwartału. n

Opublikowane przez Telekomunikację Polską dane potwierdzają tylko sygnalizowane już wcześniej kłopoty spółki. Na tym tle jedynym pocieszeniem są poprawiające się wyniki Centertela, który w szybkim tempie nadrabia dystans do konkurencji.