Zdaniem specjalistów, w obliczu planów budowy koncernu paliwowego w Europie Środkowowschodniej najważniejszym czynnikiem, determinującym wybór partnera dla polskiej spółki, powinna być jego kondycja finansowa. Po dziewięciu miesiącach tego roku MOL stracił 51 mln USD, czyli przeszło 200 mln zł. W tym czasie OMV zarobił netto 320 mln euro (1,2 mld zł), o przeszło 32% więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Z kolei PKN, zgodnie z polskimi zasadami rachunkowości, zanotował 590 mln zł zysku netto przy 19,25 mld zł przychodów ze sprzedaży (odpowiednio o 48,5% i 1,4% mniej niż przed rokiem).
Analitycy podkreślają, że PKN ORLEN wspólnie z MOL nie będzie w stanie prowadzić aktywnej polityki akwizycyjnej ze względu na wypływ środków poza grupę (w ramach proponowanych powiązań krzyżowych znaczna część środków wypłynie poza grupę, a największymi beneficjantami będą skarby państwa - polski i węgierski).
Andrzej Łucjan, analityk BM BPH
Szanse na pozytywne zakończenie negocjacji MOL z Naftą Polską wydają się być coraz mniejsze. Wyniki opublikowane przez koncerny po trzech kwartałach tego roku jednoznacznie wskazują, że poprzednia Rada Ministrów wybrała znacznie gorszego partnera do rozmów. Biorąc pod uwagę obecną koniunkturę światową, sytuacja finansowa partnera powinna być najważniejszym czynnikiem przy podejmowaniu tego typu decyzji.
Moim zdaniem, w tej chwili zaistniała możliwość zmiany potencjalnego partnera dla PKN ORLEN. Niewykluczone że Ministerstwo Skarbu Państwa zdecyduje się zerwać rozmowy z MOL i wróci do oferty złożonej przez OMV. Jedno jest pewne - zarówno potrzeby budżetowe, jak i konieczność restrukturyzacji PKN ORLEN jednoznacznie wskazują, że dalszy etap prywatyzacji powinien zostać jak najszybciej przeprowadzony. Niestety, w ostatnich wypowiedziach Wiesław Kaczmarek, szef resortu, przedstawia niechęć do prywatyzacji dużych firm. Jednak mam nadzieję, że ostatecznie zdecyduje się na zmianę partnera i doprowadzi do sprzedaży 17,6-proc pakietu akcji Austriakom.